W czerwcu minął termin składania wniosków o unijne pieniądze na nowe inwestycje. Wnioski złożyło 780 firm. Najwięcej projektów pochodzi od małych i średnich przedsiębiorstw. Dotyczą one m.in. dostosowania firmy do wymogów ochrony środowiska (np. recykling), budowy nowych linii produkcyjnych czy też zakładów. - Sporo wniosków złożyły firmy chemiczne oraz motoryzacyjne - powiedziała Ewa Baranowska, naczelnik departamentu instrumentów finansowych w ministerstwie gospodarki. - Nie możemy jednak ujawniać szczegółów - dodała.
50% wniosków nie spełnia
wymogów formalnych
Do tej pory skontrolowano pod względem formalnym 25% ze złożonych wniosków (połowa została odrzucona). - To typowe, firmy składają wnioski na ostatnią chwilę i nie ma już możliwości dokonania poprawek - powiedziała E. Baranowska. - Dlatego prognozujemy, że ok. 50% wszystkich aplikacji nie spełni wymogów i zostanie odrzucona - dodała. Po kontroli formalnej wszystkie zakwalifikowane wnioski znajdą się na liście rankingowej. Każdemu projektowi inwestycyjnemu zostaną przydzielone punkty (brana jest pod uwagę m.in. innowacyjność czy też liczba nowych miejsc pracy).
Spółki giełdowe liczą