Reklama

Pieniądze unijne dla wybranych

Pod koniec września będzie wiadomo, kto dostanie dotacje na nowe inwestycje w ramach programu "Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw". Do rozdysponowania wśród przedsiębiorców jest 160 mln złotych. Złożono ok. 780 wniosków. Na pieniądze może jednak liczyć jedynie ok. 25 firm.

Publikacja: 20.07.2004 08:09

W czerwcu minął termin składania wniosków o unijne pieniądze na nowe inwestycje. Wnioski złożyło 780 firm. Najwięcej projektów pochodzi od małych i średnich przedsiębiorstw. Dotyczą one m.in. dostosowania firmy do wymogów ochrony środowiska (np. recykling), budowy nowych linii produkcyjnych czy też zakładów. - Sporo wniosków złożyły firmy chemiczne oraz motoryzacyjne - powiedziała Ewa Baranowska, naczelnik departamentu instrumentów finansowych w ministerstwie gospodarki. - Nie możemy jednak ujawniać szczegółów - dodała.

50% wniosków nie spełnia

wymogów formalnych

Do tej pory skontrolowano pod względem formalnym 25% ze złożonych wniosków (połowa została odrzucona). - To typowe, firmy składają wnioski na ostatnią chwilę i nie ma już możliwości dokonania poprawek - powiedziała E. Baranowska. - Dlatego prognozujemy, że ok. 50% wszystkich aplikacji nie spełni wymogów i zostanie odrzucona - dodała. Po kontroli formalnej wszystkie zakwalifikowane wnioski znajdą się na liście rankingowej. Każdemu projektowi inwestycyjnemu zostaną przydzielone punkty (brana jest pod uwagę m.in. innowacyjność czy też liczba nowych miejsc pracy).

Spółki giełdowe liczą

Reklama
Reklama

na pieniądze z UE

Jedną z firm, która przeszła kontrolę formalną, jest giełdowy Boryszew. Spółka zamierza zainwestować ponad 30 mln złotych w unowocześnienie produkcji. - Chcemy zwiększyć nasze moce produkcyjne - powiedział Zbigniew Kamiński, dyrektor ds. handlu spółki. Na wynik weryfikacji czeka natomiast Hydrotor. Spółka chce wydać kilka milionów złotych na budowę nowego zakładu produkującego pompy. - Powinniśmy już coś wiedzieć pod koniec tego miesiąca - powiedział Janusz Czapiewski, członek zarządu Hydrotoru. Obie spółki są dobrej myśli i wierzą, że dostaną unijne pieniądze.

Dotacje dla nielicznych

160 mln złotych to zdecydowanie za mało, aby sprostać oczekiwaniom polskich firm. - W zeszłym roku zapotrzebowanie wyniosło ponad 1,6 mld złotych - powiedziała E. Baranowska. Unijne dotacje są rozdzielane aż do wyczerpania puli. - Szacujemy, że w tej turze składania wniosków pieniądze otrzyma od 20 do maksymalnie 25 firm - powiedziała naczelnik E. Baranowska. Do końca września będzie już znana lista przedsiębiorstw, które otrzymają dotację.

Jaka pomoc?

- Dotacja inwestycyjna, czyli np. zakup gruntu, maszyn o wartości nieprzekraczającej połowy maksymalnej pomocy. Na przykład dla inwestycji zlokalizowanej w Krakowie, realizowanej przez duże przedsiębiorstwo, dotacja inwestycyjna wynosi 20% wartości inwestycji.

Reklama
Reklama

- Dotacja na utworzenie nowych miejsc pracy - do 4 tys. euro na jedno utworzone miejsce pracy (wielkość wsparcia nie może przekroczyć połowy kwoty dotacji).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama