W skali globalnej w pierwszej połowie tego roku agencja podniosła rating kredytowy 63 korporacjom przemysłowym, obniżyła go natomiast 43 firmom. Taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz od kilku lat - wcześniej w branży, która obejmuje spółki m.in. z sektorów motoryzacyjnego, chemicznego, budowlanego czy stalowego, zdecydowanie dominowały obniżki oceny zdolności kredytowej. W analogicznym okresie zeszłego roku pogorszeniu uległa ocena aż 159 takich przedsiębiorstw, przy 42 podwyżkach.

Analogiczna sytuacja miała miejsce w Europie. Wśród spółek przemysłowych Fitch w pierwszych sześciu miesiącach tego roku także po raz pierwszy od lat częściej podnosił, niż obniżał ocenę (17 do 14). Łatwiej o kredyt będzie m.in. niemieckiemu Siemensowi, któremu agencja podwyższyła ocenę z A+ na AA-. Goryczy obniżki ratingu doznał natomiast m.in. Volkswagen. Dwóm jego rywalom - DaimlerChryslerowi i Renault - podniesiono perspektywę ratingu ze stabilnej na pozytywną.

Zdaniem analityków Fitcha, w pierwszym półroczu w Europie panowały stabilne, a nawet korzystne warunki ekonomiczne dla branży przemysłowej. W dalszym ciągu obserwowano presję na cięcie kosztów, lekko zredukowano nadmiar zdolności produkcyjnych, nastąpiły umiarkowane zmiany w technologii i nadal rosła konkurencja ze strony rynków wschodzących. "Zgodnie z oczekiwaniami, Chiny zaważyły zarówno na popycie, jak i podaży w wielu sektorach, przede wszystkim w stalowym, gdzie ceny surowców - rudy żelaza czy niklu - poszybowały ostro w górę" - czytamy w raporcie.

W raporcie Fitch zauważa, że w Europie wartość emisji obligacji przez spółki przemysłowe spadła w minionym półroczu o 24%, przy czym największy w tym udział sektora motoryzacyjnego (spadek o połowę). Pomijając tę branżę, kwota nowych emisji wyniosła 19,9 mld euro i wzrosła o 16% w stosunku do zeszłego roku. Zdaniem agencji, z uwagi na spodziewane podwyżki stóp procentowych w najbliższym czasie osłabnie moda na sprzedawanie obligacji.