Sytuacja na amerykańskich parkietach jest coraz mniej sprzyjająca posiadaczom akcji. Zarówno S&P 500, jak i Nasdaq, wygenerowały w ostatnich dniach silne średniookresowe sygnały sprzedaży. Pierwszy z tych indeksów, mierzący koniunkturę pośród szerokiego grona amerykańskich firm, przeciął 200-sesyjną średnią kroczącą. To na jej wysokości zatrzymała się kwietniowo-
-majowa przecena. Teraz można spodziewać się rychłego ataku na dołek w rejonie 1080 pkt. Niedźwiedzie mają w rękach wiele argumentów, by zakończyć go sukcesem. Uwagę zwraca trwający od początku miesiąca spadek tygodniowego histogramu MACD. Jednocześnie dzienny Stochatic spadł do najniższego poziomu od półtora roku i od tygodnia pozostaje w strefie wyprzedania. Pomimo tego, rynek nie ma siły na większe odbicie. To oznaka jego słabości. W takiej sytuacji, szanse na utrzymanie się indeksu w rozpoczętym z początkiem roku trendzie bocznym, maleją. Coraz więcej wskazuje na to, że zakończy się on jeszcze w wakacje opuszczeniem go przez indeks dołem. To dałoby impuls do trwalszej i mocniejszej przeceny. W kolejnych miesiącach sprowadziłaby ona S&P 500 w rejon 1000 pkt, a w perspektywie kilku miesięcy prawdopodobny stałby się atak na minimum z okolicy 800 pkt.
Podobnie pesymistyczne wnioski płyną z wykresu Nasdaqa. Sforsowanie dolnej granicy kanału zwyżkowego, obejmującego notowania od jesieni 2002 r., zapowiada ruch do 1670 pkt, gdzie mamy 38,2-proc. zniesienie wzrostu z okresu październik 2002 - styczeń 2004 r. Wydaje się jednak, że celem podaży będzie 30-letnia linia trendu rosnącego, która dała wsparcie indeksowi blisko 2 lata temu. Aktualnie przebiega ona przy 1500 pkt.
Przebicie w poniedziałek przez Dow Jones Stoxx 50 tegorocznych dołków przestrzega przed zmianą średniookresowej tendencji na zniżkową na europejskich parkietach. Wtorkowe notowania stanowiły jedynie ruch powrotny do przełamanego wsparcia. W kolejnych dniach trzeba liczyć się z pogłębieniem spadku. Skoro trend boczny miał wysokość ok. 200 pkt, to prawdopodobny jest przynajmniej ruch indeksu w dół równy jego wysokości. To oznaczałoby osiągnięcie 2,4 tys. pkt, czyli zniżkę o prawie 8%.