Od początku bieżącego tygodnia na rynku złota utrzymywała się tendencja zniżkowa. Notowania tego kruszcu spadały po pozytywnej ocenie koniunktury w gospodarce amerykańskiej, przez prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej, Alana Greenspana. We wtorek stwierdził on, że osłabienie popytu konsumpcyjnego w USA ma charakter przejściowy i dlatego nie zmniejszy zapewne aktywności ekonomicznej.

Wypowiedź ta utwierdziła uczestników rynku w przekonaniu, że istnieją warunki do dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej przez amerykański bank centralny. Perspektywa wyższych stóp procentowych wzmocniła dolara, zmniejszając automatycznie atrakcyjność złota jako lokaty kapitału.

Jego cena spadała jeszcze na początku wczorajszej sesji w Londynie. Jednak na nowojorskim rynku Comex doszło do zahamowania tej tendencji wskutek osłabienia dolara i złoto z dostawą w sierpniu kosztowało tam wczoraj 398 USD za uncję w porównaniu z 397,30 USD dzień wcześniej i 404,40 USD w poprzedni czwartek.

Różnica między poziomem oprocentowania po obu stronach Atlantyku ma decydujące znaczenie dla rynku tego metalu. Stopy procentowe w USA, dwa razy niższe niż w państwach europejskiej unii walutowej, sprzyjały przez wiele miesięcy spadkowi kursu dolara do euro. W konsekwencji złoto, notowane w walucie amerykańskiej, zdrożało w ubiegłym roku o 20%, tj. o tyle samo, o ile wzmocniła się w tym czasie europejska jednostka pieniężna.