"35 mld zł to dla mnie górna granica [deficytu budżetowego - przyp. ISB]" - dodał minister finansów.
Tymczasem w założeniach do budżetu 2005, przyjętych w czerwcu przez rząd, zapisano, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 38,8 mld zł. Za niższym deficytem - w wysokości 35 mld zł - opowiadał się wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner.
Minister finansów powiedział także, że w ciągu dwóch miesięcy skonstruuje projekt budżetu na 2005 rok.
Gronicki zapowiedział także, że zamierza wystąpić o nowelizację ustawy o finansach publicznych, tak by zmienić definicję długu publicznego i zapobiec przekroczeniu progu 60% w relacji długu publicznego do PKB.
"Wystąpię i to nie dlatego, żeby coś zrobić na przekór rynkom finansowym, ale dlatego, że w Unii Europejskiej (UE) taki sposób liczenia jest standardem. A my jesteśmy w UE" - powiedział Gronicki.