Reklama

Gronicki: Górna granica deficytu budżetowego 2005 to 35 mld zł

Warszawa, 23.07.2004 (ISB) - Nowy minister finansów, Mirosław Gronicki, uważa, że górna akceptowalna granica przyszłorocznego deficytu budżetowego to 35 mld zł wobec zaplanowanych w założeniach do budżetu 38,8 mld zł. "Polityka to jedna sprawa, a druga to rozsądek ekonomiczny. Czyli pytanie: o ile możemy obniżyć deficyt, żeby nie zaszkodziło to przyszłemu wzrostowi gospodarczemu. Nadmierne jego obniżanie w tej chwili byłoby szkodliwe" - powiedział Gronicki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Publikacja: 23.07.2004 13:23

"35 mld zł to dla mnie górna granica [deficytu budżetowego - przyp. ISB]" - dodał minister finansów.

Tymczasem w założeniach do budżetu 2005, przyjętych w czerwcu przez rząd, zapisano, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 38,8 mld zł. Za niższym deficytem - w wysokości 35 mld zł - opowiadał się wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner.

Minister finansów powiedział także, że w ciągu dwóch miesięcy skonstruuje projekt budżetu na 2005 rok.

Gronicki zapowiedział także, że zamierza wystąpić o nowelizację ustawy o finansach publicznych, tak by zmienić definicję długu publicznego i zapobiec przekroczeniu progu 60% w relacji długu publicznego do PKB.

"Wystąpię i to nie dlatego, żeby coś zrobić na przekór rynkom finansowym, ale dlatego, że w Unii Europejskiej (UE) taki sposób liczenia jest standardem. A my jesteśmy w UE" - powiedział Gronicki.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem wejście do mechanizmu kursowego ERM2, poprzedzające wejście do strefy euro, możliwe jest pod dwoma warunkami.

"Warunkiem wejścia do ERM2 jest współpraca Ministerstwa Finansów z Narodowym Bankiem Polskim, po to żeby polityka gospodarcza była przejrzysta i jasna, żeby nie było niespodzianek dla tych, którzy inwestują. To pierwszy warunek" - powiedział Gronicki.

Na początku tego tygodnia wznowiła prace wspólna grupa robocza resortu finansów i banku centralnego przygotowująca wejście Polski do strefy euro.

"Drugim warunkiem jest opracowanie takiego systemu schodzenia z deficytu, który będzie wiarygodny dla rynku" - poweidział Gronicki.

Jego zdaniem taki moment nastąpi, kiedy na trwałe Polska obniży deficyt do poniżej 3%, czyli około 2007 roku.

Gronicki powiedział także, że według jego prognoz wzrost inflacji w lipcu może wynieść ok. 5% wobec 4,4% w czerwcu.(ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama