Aktualne notowania pokazują, że w przyszłości statystyka ta może się dalej poprawiać, mimo że w krótkim terminie miejsce na wzrost powoli już się kurczy. Cena informatycznej spółki zbliża się bowiem do górnego ograniczenia kanału wzrostowego, które od prawie 2 lat skutecznie gasi nadmierny optymizm inwestorów. Znajduje się ono w okolicy 35 zł. Wraz ze zbliżaniem się kursu do tego poziomu, chęć do nabywania akcji MacroSoftu powinna więc maleć. Na to, że potencjał byków powoli się kurczy, może wskazywać także bardzo wysoki wolumen obrotu wypracowany podczas piątkowej sesji. Do tej pory skutecznie wyznaczał on maksima rynku.

Analizując historię notowań spółki, można oczekiwać, że po dotarciu do oporu notowania wejdą w kilkutygodniowy trend boczny. W jego trakcie nie powinno dojść do spadku poniżej czerwcowego szczytu (25,6 zł), gdyż wtedy znacznie wzrośnie ryzyko powrotu do dolnego ograniczenia kanału (16 zł).