Reklama

Wyniki BZ WBK są pozytywne, martwią nieco rezerwy

Warszawa, 27.07.2004 (ISB) - Wyniki Banku Zachodniego WBK za II kwartał są raczej pozytywne, ale nie na tyle by zmieniać całkowicie podejście do tego banku, uważają analitycy. Cieszą niższe koszty, a wyższe dochody, analityków zaskoczyły wyższe rezerwy. Grupa BZWBK osiągnęła w pierwszym półroczu 2004 roku zysk netto na poziomie 252 mln zł, co oznacza wzrost o prawie 130% wobec pierwszych sześciu miesięcy roku ubiegłego.

Publikacja: 27.07.2004 17:41

"Pierwsze co rzuca się w oczy patrząc na wyniki banku to niższe koszty. To bardzo dobra informacja, bowiem strona kosztowa nie była do tej pory mocną stroną banku. Widać, że ubiegłoroczna restrukturyzacja przyniosła pozytywne efekty" - powiedział Andrzej Powierża, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Koszty ogółem wyniosły w pierwszym półroczu 592 mln zł i były niższe o 8% r/r.

"Pozytywny jest także wzrost przychodów, choć w przypadku przychodów odsetkowych i opłat i prowizji jest on nieco niższy od oczekiwań rynkowych. Bank lepiej sobie radził w przypadku przychodów z operacji finansowych" - powiedział analityk.

Dochody ogółem banku wzrosły w pierwszym półroczu o 13,9% do 988,8 mln zł,

Zdaniem Powierży zaskoczeniem jest większy poziom rezerw. Saldo rezerw wyniosło dla grupy w II kwartale 62,2 mln zł.

Reklama
Reklama

"Wygląda na to, że bank przy większych przychodach postanowił zrobić przegląd portfela kredytowego i utworzyć większe rezerwy. Daje to nadzieję na niższe saldo rezerw w kolejnych kwartałach" - uważa analityk DI BRE Banku.

Jego zdaniem takie działanie BZWBK może prowadzić do postawienia pytania, co w takiej sytuacji zrobią inne banki.

"Jeżeli przyjmiemy, że BZWBK prowadził dość konserwatywną politykę kredytową, to co zrobią inne banki? Można spodziewać się, że tworzone przez nich rezerwy będą większe od oczekiwanych dotychczas" - uważa Powierża.

Analityk sądzi, że wypracowanie przez BZWBK zysku w 2004 roku w wysokości 375 mln zł, o których wspominał we wtorek prezes banku, Jacek Kseń jest jak najbardziej możliwe.

"Jest to dość realne, choć wiele będzie zależeć od ogólnej kondycji gospodarki" - uważa analityk.

W pierwszym kwartale PKB wzrosło o 6,9%, w całym 2004 roku ekonomiści oczekują wzrostu na poziomie 5,5-6,0% wobec 3,8% w 2003 roku.

Reklama
Reklama

Na zamknięciu akcje BZWBK kosztowały 80,30 zł za walor, po spadku o 0,12%. (ISB)

Mirek Kuk

qk/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama