Dzięki dobrej koniunkturze w gospodarce szybciej niż kiedykolwiek rośnie liczba milionerów, a w ślad za nią popyt na importowane towary luksusowe. Najszybsze od piętnastu lat tempo rozwoju gospodarczego, które w roku finansowym zakończonym 31 marca wyniosło 8,2%, powiększyło dysproporcje między zamożną a ubogą częścią indyjskiego społeczeństwa.
61 tys. milionerów
Liczba osób, które zgromadziły majątek o wartości wynoszącej minimum 1 mln USD, wzrosła w ubiegłym roku o 2%, do 61 tys. W tym samym stopniu zwiększyły się łączne zasoby tej grupy, osiągając 236 mld USD. Dane te opublikowano w raporcie sporządzonym przez Merrill Lynch i Cap Gemini.
Tymczasem 40% liczącej 1 mld ludności Indii żyje w nędzy, mając na utrzymanie niespełna 1 USD dziennie. Pogłębieniu tych kontrastów sprzyjała polityka poprzedniego rządu premiera Atala Bihari Vajpayee, faworyzująca bogacenie się klasy średniej.
Krytyka dysproporcji