Połączenie Trasu z jego największą spółką zależną, Inturem KFS, będzie przebiegało dwuetapowo. Najpierw giełdowa spółka wyemituje akcje z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy w stosunku 3 do 1 (jedna nowa akcja za trzy "stare"). Zarząd proponuje cenę emisyjną równą 3 zł. W przypadku pełnego powodzenia oferty, Tras pozyskałby około 4,84 mln zł.
Najpierw dokapitalizowanie
Pieniądze spółka chce wykorzystać na pokrycie kosztów związanych z konsolidacją (ok. 30%) i dokapitalizowanie przejmowanej spółki (ok. 70%). - Nie chcemy przeznaczać na ten cel własnych środków, gdyż musielibyśmy ograniczyć działalność. Zarząd uznał, że zastosowanie prawa poboru będzie neutralne dla dotychczasowych akcjonariuszy - tłumaczy Konrad Kosierkiewicz, rzecznik Trasu. - Jeśli akcjonariusze zdecydują, że jest to niewłaściwa droga, jesteśmy gotowi również na sfinansowanie tego procesu długiem - dodaje. Na 18 sierpnia zwołano NWZA, które wypowie się w tej sprawie.
Później Tras dokona emisji połączeniowej. Posiada już 71% udziałów w Inturze. Nowe akcje zostaną wydane właścicielom pozostałego pakietu. - Nie będzie to duża emisja. Nie przekroczy 5% w podwyższonym kapitale - informuje K. Kosierkiewicz.
Nieuzasadnione obawy