Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy zdrowotnej. Partie polityczne zgłosiły ponad 200 poprawek. W środę wieczorem Komisja Zdrowia rozpoczęła ich rozpatrywanie. Prace potrwają do piątku. - Wtedy powinno odbyć się ostateczne głosowanie - powiedział Zbigniew Podraza (SLD), przewodniczący senackiej Komisji. Minister zdrowia Marek Balicki zapowiedział, że ustawa może wejść w życie 1 października.
Rządowy projekt nie wprowadzał żadnych modyfikacji dotyczących wysokości i mechanizmu wzrostu składki na ubezpieczenie zdrowotne. W 2007 r. ma ona wynieść 9% przychodu ubezpieczonego, do tego czasu zaś co roku wzrasta o 0,25 pkt procentowego (obecnie wynosi 8,25%). Posłowie chcą jednak zmian.
UP: 9% w przyszłym roku
UP zaproponowała, aby już od przyszłego roku składka osiągnęła docelowy poziom. - Naszym zdaniem ustawa zakłada zbyt niski poziom finansowania ochrony zdrowia. Dlatego proponujemy wzrost nakładów finansowanych poprzez zwiększenie składki do 9% już od 1 stycznia 2005 roku - powiedziała Barbara Błońska--Fajfrowska z UP.
Czy propozycja Unii ma szansę wejścia w życie? Wszystko zależy od stanowiska SLD. - Rozmawialiśmy z wieloma posłami Sojuszu i są oni przychylni naszej poprawce - powiedział Andrzej Aumiller, przewodniczący UP. Z. Podraza uważa jednak poparcie postulatu UP za mało prawdopodobne. - Nic nie wskazuje na to, aby nasze ugrupowanie miało zmienić zdanie w kwestii składek - powiedział.