Od przeszło tygodnia na rynku złota utrzymywała się zniżka notowań. Kruszec ten taniał wraz ze wzmocnieniem waluty amerykańskiej, które zmniejszało jego atrakcyjność jako lokaty kapitału. Impuls do wzrostu kursu dolara dały uwagi prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej Alana Greenspana na temat koniunktury w USA. Na początku zeszłego tygodnia wyraził on przekonanie, że osłabienie popytu konsumpcyjnego będzie krótkotrwałe, co przyjęto jako zapowiedź dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej. Nie wykluczano, że w bieżącym roku amerykański bank centralny może jeszcze czterokrotnie podnieść stopy procentowe. Dodatkowo w przekonaniu tym utwierdził inwestorów wzrost w lipcu zaufania konsumentów do gospodarki USA do najwyższego poziomu od 2 lat.
Sytuacja tymczasowo poprawiła się w środę. Powodem były dane, które wykazały w czerwcu mniejszy niż przewidywano wzrost w USA zamówień na dobra trwałego użytku. W efekcie doszło do osłabienia dolara, a cena złota podniosła się po raz pierwszy od przeszło tygodnia. Na nowojorskim rynku Comex metal ten z dostawą w sierpniu kosztował wczoraj 390,20 USD za uncję w porównaniu z 389,80 USD w końcu sesji wtorkowej i 397,30 USD w poprzedni wtorek.
Zdaniem ekspertów i inwestorów, najniższe od ponad miesiąca ceny złota mogą skłonić do jego zakupów producentów biżuterii, którzy na ogół wykorzystują takie sytuacje. Z kolei zwiększony popyt powinien sprzyjać zwyżce notowań.