Reklama

Grajewo wyda 100 mln zł

Dzisiejsze NWZA Grajewa zdecyduje o przejęciu przez spółkę 557 tys. własnych akcji w celu umorzenia. Będzie to kosztować ponad 100 mln zł. Ponad połowę dostanie główny akcjonariusz firmy.

Publikacja: 30.07.2004 07:21

Pfleiderer Grajewo w czerwcu sprzedał nowe akcje - niemal w całości inwestorom finansowym. Zainkasował 288 mln zł. Zgodnie z prospektem emisyjnym, pieniądze są lokowane w instrumenty rynku pieniężnego, charakteryzujące się niewielkim ryzykiem. Tak będzie do czasu realizacji celów publicznej oferty. Wśród tych celów nie ma mowy o buy backu, czyli skupie własnych akcji w celu umorzenia. Jest za to mowa o budowie fabryki płyt wiórowych w Rosji, przejęciu akcji Pfleiderera Prospanu z Wieruszowa od niemieckiego Pfleiderera i Skarbu Państwa oraz o finansowaniu bieżących potrzeb inwestycyjnych związanych z rozwojem produkcji. Dlatego na buy back, mimo dysponowania dużą gotówką, giełdowa spółka musiała zaciągnąć kredyt. Udzielił go w ostatnich dniach Bank BPH. Opiewa na 100 mln zł.

Dziś akcjonariusze wypowiedzą się w sprawie warunków planowanej operacji. Większość na NWZA będzie mieć inwestor strategiczny Grajewa - Pfleiderer Holzwerkstoffe. Propozycje na walne zgromadzenie mówią o przejęciu od niego przez giełdową spółkę 291 tys. akcji (4,3% podwyższonego kapitału). Kolejne 266 tys. walorów firma miałaby odkupić od wieruszowskiego Prospanu. Obydwu udziałowcom zaoferuje po 180 zł za walor, czyli tyle samo, po ile sprzedawała nowe papiery w ofercie publicznej (kurs na GPW sięga, przy bardzo małych obrotach, 220 zł). Na buy back przeznaczy łącznie 100,26 mln zł. Z tego Niemcy otrzymają ponad 52 mln zł, a Prospan blisko 48 mln zł.

W wyniku umorzenia przejętych walorów kapitał Grajewa spadnie z 17,84 do 16,37 mln zł. To wpłynie na strukturę akcjonariatu. Udział niemieckiego inwestora - rozwodniony już wcześniej na skutek sprzedaży przez niego na giełdzie około 266 tys. walorów za ponad 44 mln zł, a następnie na skutek emisji - wyniesie około 60% (aktualnie jest nieco mniejszy), a Prospan w ogóle zniknie z grona udziałowców Grajewa. Zwiększy się za to (z 23 do 25%) zaangażowanie inwestorów finansowych, którzy - w przeciwieństwie do drobnych graczy - bardzo ochoczo kupowali walory spółki w ostatniej ofercie. Mocniejsza będzie także pozycja Commercial Union (ma prawie 6% kapitału).

Paweł Wyrzykowski,

prezes Pfleiderera Grajewo:

Reklama
Reklama

Sprzedaż akcji przez niemieckiego Pfleiderera i Prospan w ramach naszej oferty nie byłaby, w naszej ocenie i w ocenie naszego doradcy, dobrym pomysłem. Stąd konstrukcja, zgodnie z którą najpierw przeprowadziliśmy publiczną emisję, a dopiero później zrealizujemy buy back. Chodzi o to, że chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której oferta obejmowałaby dwa rodzaje akcji. Braliśmy głównie pod uwagę stanowisko inwestorów zagranicznych, zainteresowanych emisją. Dla nich nasze procedury i tak są dość trudne. Sprzedaż im z jednej strony papierów już notowanych, a z drugiej takich, które byłyby notowane dopiero za pewien czas i pod pewnymi warunkami, byłoby zbyt skomplikowane. Jeśli chodzi o kredyt na buy back, ma on krótkoterminowy charakter. Na konto spółki wpływają pieniądze z bieżącej działalności. Biorąc pod uwagę wysokość obrotów, sądzę, że spłacimy kredyt w ciągu dwóch miesięcy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama