Wczoraj ukazał się lakoniczny komunikat KNUiFE po posiedzeniu, które odbyło się w środę. Komisja informuje w nim, że podjęła decyzję o sprzeciwie co "do nabycia akcji PZU w ilości umożliwiającej przekroczenie 50% głosów na WZA przez holenderską Achmea poprzez podmiot zależny Eureko, będący bezpośrednim nabywcą akcji".
Bardzo długa dyskusja
Punkt dotyczący zawiadomienia o zamiarze zakupu tych akcji przez Eureko, choć rozpatrywany pod koniec posiedzenia, był najważniejszy w dość długim porządku obrad (była to 26. decyzja na 27 podjętych przez Komisję w środę). Powód? Eureko nie mogąc doczekać się realizacji umowy z 2001 r., która przewidywała sprzedaż inwestorowi 21% akcji PZU w ramach oferty publicznej, pozwało polski rząd do sądu arbitrażowego (pierwsza rozprawa odbędzie się we wrześniu). Dlatego m.in., jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, członkowie Komisji dyskutowali nad tą sprawą 30-45 minut (całe spotkanie trwało 3-4 godziny). KNUiFE może wyrazić sprzeciw wobec zakupu akcji w trzech przypadkach: inwestor nie daje rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty, wpłaty na akcje pochodzą z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł, bądź gdy środki przeznaczone na zakup pochodzą z kredytu lub pożyczki albo są w inny sposób obciążone (środki powinny być zdeponowane na koncie). - O negatywnej decyzji przesądziła trzecia z tych przesłanek. Eureko nie wykazało dostatecznych środków własnych, za które mogłoby kupić akcje PZU - powiedział nam anonimowo jeden z członków KNUiFE. Według niego, różnica w wykazywanych i potrzebnych środkach własnych była zbyt znacząca. Werdykt zapadł jednogłośnie.
Jeszcze dłuższe
postępowanie