W środę na wykresie kontynuacyjnym kontraktów terminowych na indeks WIG20 powstała najwyższa czarna świeca od 3 miesięcy. W jej wyniku notowania ponownie zbliżyły się do wsparcia, wyznaczającego dolną granicę średnioterminowego trendu bocznego. Bariera ta znajduje się na wysokości 1630 pkt. Przedwczorajsza wyraźna przewaga sprzedających może oznaczać, że wkrótce wsparcie będzie testowane. Jego przebicie da sygnał do zamykania długich pozycji. Pojawi się wtedy szansa na oczekiwany od dawna trend. Zastrzeżenia może jednak budzić jego kierunek. Na razie jednak przecena nie jest przesądzona i obecnie lepiej nie otwierać pod to pozycji. Do momentu kiedy 1630 pkt nie zostanie przełamana, na rynku będzie obowiązywał trend boczny. Z każdym dniem udanej obrony tego poziomu, większe będą szanse zmiany krótkoterminowego trendu na wzrostowy. Wtedy notowania powinny dotrzeć do górnego ograniczenia horyzontu (1730 pkt).

Pomocne w zawieraniu transakcji nie są obecnie wskaźniki techniczne. Poza tym, że średni indeks ruchu kierunkowego (ADX) osiągnął rekordowo niskie poziomy, co potwierdza wyjątkowe beztrendzie, to większość narzędzi porusza się w strefach równowagi. Po niskich wartościach ADX można co najwyżej oczekiwać, że koniec ruchu bocznego zbliża się wielkimi krokami. Brakuje natomiast wskazań, w jakim kierunku nastąpi wybicie. Na odrobinę optymizmu pozwala tygodniowy MACD-histogram. Od drugiej połowy czerwca z najniższego poziomu od dwóch lat zwyżkują jego słupki. To jednak jest za mało, żeby liczyć na średnioterminowy ruch w górę. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak nie dać rynkowi uśpić swej czujności i czekać na wybicie z horyzontu.