Reklama

Zyskowne agresywne zarządzanie

Nawet 49% można było zarobić w minionym półroczu, oddając środki w zarządzanie specjalistów. Firmy asset management osiągnęły wyniki lepsze od benchmarków. Zarządzający wierzą we wzrost na GPW oraz na rynku obligacji.

Publikacja: 31.07.2004 08:07

W zestawieniu PARKIETU uczestniczy 14 instytucji zarządzających aktywami. Podmioty te prowadziły 83 portfeli inwestycyjnych, pogrupowanych według strategii agresywnych (aktywa są lokowane w akcje, czasem w instrumenty pochodne), zrównoważone (łączą inwestycje obejmujące w akcje i papiery dłużne) oraz instrumenty dłużne i pieniężne.

Niemal wszystkie portfele (poza czterema) przyniosły dodatnie rezultaty. Ponad połowa przebiła wyniki strategii wzorcowych (tzw. benchmarków).

Najlepsze wyniki w I półroczu przyniósł portfel "agresywnego inwestowania", zarządzany przez DZA DM BOŚ, oparty na instrumentach pochodnych. Wśród portfeli akcyjnych (podobnie jak na koniec I kw.) wygrał "fundamentalny" BZ WBK AIB AM: stopa zwrotu w ciągu sześciu miesięcy przekroczyła 40%.

Kluczowe PKO BP

Specjaliści Skarbiec IM przewidują, że lato upłynie na giełdzie bez wyraźnego trendu, czemu będą towarzyszyć niskie obroty. - Uważam, że napływające właśnie wyniki kwartalne spółek mogą być lepsze od oczekiwań - mówi z kolei Tomasz Rak, zarządzający Fortis Securities Polska. - Zakładając neutralny scenariusz na giełdach zagranicznych, jak i na polskiej scenie politycznej, wpływ wyników będzie pozytywny na warszawskie indeksy, choć nie oczekuję znaczącego wzrostu. Dodaje, że jesienią, w związku z ofertą PKO BP, spodziewa się dalszego spadku cen banków - o 5-10%, co wpłynie na lekkie osłabienie indeksów.

Reklama
Reklama

- Tegoroczny wzrost gospodarczy, jak również prognozy na dwa kolejne lata, zakładające rozwój w tempie 5-6%, to dobry prognostyk dla giełdy. Jeśli nie nastąpią zawirowania na polu geopolitycznym - parkiet będzie miejscem w gospodarce, gdzie inwestorzy będą mogli zarobić najwięcej - twierdzi Mariusz Staniszewski, doradca inwestycyjny Credit Suisse AM (Polska). Również zwraca uwagę na prywatyzację PKO BP. - Wydaje się, że będzie to z różnych względów ciekawa oferta, w której aktywny udział będą chcieli wziąć inwestorzy zagraniczni. Najprawdopodobniej, popyt przewyższy podaż. A to może oznaczać, że wielu graczy, którzy zbadają nasz rynek, zdecyduje się ulokować tu pozostające w ich dyspozycji środki. Może to przynieść pod koniec roku zwyżkę indeksów - mówi M. Staniszewski.

Obligacje powrócą do łask

Kolejny kwartał najmniejsze dochody przyniosły portfele dłużne. - Uważam, że w tym roku rynek obligacji najgorsze ma za sobą. Można tak przypuszczać po ostatniej decyzji o podwyżce stóp procentowych. Jeśli inflacja ustabilizuje się czy pod koniec roku wręcz zacznie spadać, rentowność obligacji powyżej 7% może być atrakcyjną okazją do zakupów. 2005 rok znów może upłynąć pod znakiem obligacji - mówi specjalista z CS AM (Polska).

Mniejsze aktywa

Instytucje, które uczestniczą w półrocznym zestawieniu PARKIETU, skupiły w swoich rękach ponad 40 mld zł. To o ok. 2 mld zł mniej, niż na koniec 2003 r. Stopniały aktywa AIG AM. Część środków, które pół roku temu były w zarządzaniu tego podmiotu, powróciła do firmy ubezpieczeniowej z grupy - Amplico Life. To efekt nowych rozwiązań podatkowych. VAT nie jest naliczany od usług zarządzania funduszami inwestycyjnymi i ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Inaczej jest w przypadku zarządzania środkami własnymi firmy ubezpieczeniowej czy rezerwami.

Inny czynnik, który wpłynął na odpływ części środków, a na pewno na zmianę struktury zarządzanych aktywów, to odwrót inwestorów od funduszy obligacji (zapewniają gros środków, którymi zarządzają asset management). W połowie 2003 r. w funduszach lokujących w krajowe papiery dłużne było zdeponowane prawie 19 mld zł. W ciągu roku kwota ta spadła do ok. 8,5 mld zł. - W II połowie 2003 r. trwała bessa na rynku obligacji. Pokryło się to z hossą na rynku akcji, co ostatecznie zaowocowało odpływem środków z funduszy obligacji i zwiększeniem aktywów w portfelach zrównoważonych oraz agresywnych. W I półroczu 2004 r. doszły do tego podwyżki stóp procentowych. Część inwestorów zdecydowała się więc kupować obligacje samodzielnie lub deponować środki na lokatach bankowych - tłumaczy Mariusz Staniszewski.

Reklama
Reklama

Zarządzanie według życzeń

Zarządzanie aktywami (ang. asset management) to usługa oferowana przez podmioty maklerskie. Polega na inwestowaniu powierzonych przez klienta pieniędzy (w jego imieniu i na jego rachunek) według ustalonej strategii. Pobierana jest za to opłata (najczęściej ustalana indywidualnie, często z uwzględnieniem wyników). Osoba zarządzająca portfelem, na mocy udzielonego przez klienta pełnomocnictwa, kupuje i sprzedaje papiery wartościowe (np. akcje, papiery dłużne) oraz lokuje środki na rynku międzybankowym. Wyniki osiągane przez zarządzającego porównywane są z tzw. benchmarkiem, czyli ustalonym wcześniej punktem odniesienia (np. indeks giełdowy). Z usług asset management korzystają podmioty finansowe (fundusze inwestycyjne, ubezpieczeniowe), jak i inne firmy oraz osoby prywatne. Warunkiem jest dość zasobny portfel - przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama