Zanim pół tysiąca czołowych firm zza Atlantyku, objętych indeksem S&P 500, rozpoczęło publikowanie sprawozdań finansowych za II kwartał, analitycy przewidywali, że zwiększyły one w tym okresie zyski o 21%. Jak dotąd raporty przedstawiło ponad 400 spółek i w większości wypadków prezentowane dane okazywały się znacznie lepsze od prognoz. W porównaniu z analogicznym kwartałem ub.r. zyski wzrosły przeciętnie o 31% - jest to najlepszy rezultat od 1998 r., odkąd agencja Bloomberga prowadzi takie statystyki.
Dobra kondycja branży
naftowej...
Spory w tym udział miały korporacje naftowe, dla których drugi kwartał stał pod znakiem najwyższych cen ropy od inwazji Iraku na Kuwejt w 1990 r. Exxon Mobil, najpotężniejszy koncern w branży na świecie, zarobił na czysto 39% więcej niż przed rokiem. ChevronTexaco poprawił się o 159%, przy okazji uzyskując rekordowy zysk w pojedynczym kwartale (4,13 mld USD). Średnio reprezentanci naftowej branży w S&P 500 zwiększyli zyski o 57%. Wyraźnie poprawili też wyniki sprzedaży - o 26%.
Firmy z S&P 500 zanotowały wzrost przychodów przeciętnie o 12%. Amerykańscy konsumenci w minionym kwartale sięgali do portfela szczególnie głęboko, chcąc zdążyć z większymi zakupami jeszcze przed podwyżkami stóp procentowych. Sporo nowych etatów i podwyżki płac wywindowały wskaźniki optymizmu (które są dobrym miernikiem skłonności do wydawania pieniędzy) do poziomów nieobserwowanych od dwóch lat.