Rosyjski eksport zwiększył się o 22%, do 65,2 mld USD, przede wszystkim dlatego, że cena tamtejszej ropy naftowej była średnio o 15% wyższa niż w takim samym okresie ub.r. Inwestycje wzrosły o 12,6%. Wysiłki rosyjskiego rządu zmierzające do zróżnicowania gospodarki zaczynają owocować wzrostem nakładów w branżach produkcyjnych i usługowych, niezwiązanych z surowcami, na przykład w telekomunikacji. Sektor telekomunikacyjny przyciągnął w I kw. 6,6% wszystkich nakładów, podczas gdy przed rokiem wskaźnik ten wyniósł 3,1%.

Rosja podnosi podatki dla producentów ropy naftowej i gazu i z tych środków finansuje ulgi fiskalne w przemyśle przetwórczym. Tamtejsza gospodarka wciąż bowiem jest za bardzo narażona na skutki gwałtownego załamania cen surowców na rynku światowym.

"Jedną z głównych cech charakterystycznych gospodarki w 2004 r. jest umacnianie się kursu rubla i rosnący udział krajowego popytu na rosyjskie towary i usługi" - stwierdziło ministerstwo gospodarki w podsumowaniu. Dochody Rosjan wzrosły w I półroczu o 9,8% po uwzględnieniu inflacji. Całoroczna prognoza ministerstwa przewidywała wzrost dochodów realnych o 9,2%.

Krajowy popyt na rosyjskie towary i usługi wygenerował 3,3 pkt proc. w wynoszącym 7,4% wzroście PKB w I półroczu. W ub.r. udział ten wyniósł 2,9 pkt proc., przy wzroście o 7,3%. W wydatkach inwestycyjnych nadal dominowały branże surowcowe - ropa, gaz i węgiel. W I kw. pochłonęły one 25,8% wszystkich inwestycji. Było to jednak mniej niż 26,7% w takim samym okresie ub.r.

Bloomberg