Wyniki spółki za I półrocze rozczarowały. Przychody wyniosły 40,6 mln zł w porównaniu z 34 mln zł przed rokiem.
Firma ma straty. Operacyjna przekracza 0,9 mln zł, a netto - 1,4 mln zł. W analogicznym okresie 2003 r. notowała zyski (odpowiednio 0,96 i 0,22 mln zł). Na obrazie półrocza zaważył II kwartał, w którym "przejedzone" zostały skromne zyski z pierwszych trzech miesięcy roku.
W lipcu prezes Artmana Krzysztof Bajołek w rozmowie z PARKIETEM ostrzegał, że spółka nie zaliczy II kwartału do udanych ze względu na kiepską pogodę. Zapewniał jednak, że prognozy nie są zagrożone.
Tymczasem zarząd obniżył szacunki na cały rok. Przychody mają wynieść 106 mln zł, a zysk netto 4,8 mln zł. Pierwotne plany mówiły o 109 mln zł sprzedaży i zarobku na poziomie 6 mln zł. W ubiegłym roku firma miała 86,9 mln zł przychodów i 1,8 mln zł zysku. - Na pewno zrealizujemy nowe prognozy. Być może nawet uda nam się je przekroczyć - mówi nam Jan Pilch, wiceprezes i, podobnie jak prezes, jeden z głównych akcjonariuszy Artmana. - Nie weryfikowaliśmy założeń wcześniej, bo liczyliśmy, że bardzo złe wyniki za kwiecień i maj uda nam się odrobić w czerwcu. Niestety, mimo wyraźnej poprawy sprzedaży nie udało się - twierdzi. Jego zdaniem, sezon wiosenno-letni będzie słaby także dla konkurentów przedsiębiorstwa. - Poza wyjątkowo złą pogodą wpłynął na to także boom na materiały budowlane, poprzedzający zmianę dotyczącej ich stawki VAT. To ograniczyło pulę pieniędzy u konsumentów na zakup odzieży. Poza tym wprowadzenie kontyngentów (głównie na import z Dalekiego Wschodu - red.) spowodowało, że firmy handlujące odzieżą sprowadziły wcześniej bardzo dużo towaru, a później obniżały ceny, aby mieć środki na zapłatę - tłumaczy J. Pilch.
Artman, sprzedający odzież pod marką House w sieci własnych salonów i sklepach franczyzowych, zadebiutował na giełdzie na początku czerwca. Kurs praw do akcji wyniósł wówczas 21 zł. Cena emisyjna akcji serii C (z 1,25 mln papierów 1,1 mln objęły instytucje, a resztę drobni gracze) wynosiła w ofercie publicznej 19 zł. W ostatnich dwóch dniach kurs spadł o ponad 11%. Wczoraj wyniósł 20,5 zł.