- Chińska komisja papierów wartościowych przysłała nam już e-mailem zgodę na prowadzenie działalności - powiedział George Lau z firmy Weber Shandwick, która reprezentuje interesy azjatyckiego oddziału Invesco. - Czekamy na oficjalne dokumenty - dodał. Zgoda oznacza, że Invesco będzie mógł lokować kapitały w akcje chińskich spółek i w obligacje notowane w tzw. segmencie A giełdy z Szanghaju, który do niedawna był przeznaczony tylko dla lokalnych graczy. Obraca się tam papierami w juanach, a nie w dolarach, jak to było możliwe w segmencie B tego rynku przeznaczonego wówczas dla graczy z zagranicy.
Decyzja Komisji potwierdza strategię chińskich władz, polegającą na stopniowym otwieraniu rynku kapitałowego dla zagranicznych inwestorów. Zgodę otrzymują instytucje, które mogą zainwestować na rynku przynajmniej 50 mln USD, o wartości aktywów nie mniejszej niż 10 mln USD. Invesco na razie czeka na decyzję, ile pieniędzy będzie mógł ulokować w chińskich akcjach. Podobnie jest w przypadku dwóch innych podmiotów, które otrzymały podobną zgodę - fundacji Billa i Melindy Gatesów oraz europejskiego oddziału amerykańskiego banku inwestycyjnego Lehman Brothers - Lehman Brothers International (Europe).
Pozostała piętnastka tzw. kwalifikowanych zagranicznych inwestorów instytucjonalnych (QFII) już zna kwoty, jakie może lokować na chińskiej giełdzie. Łącznie wszystkie te instytucje mają zgodę na 1,95 mld USD.
Invesco Asset Management to podmiot należący do brytyjskiej grupy funduszy Amvescap. Jest to największa w Europie spółka z tej branży notowana na giełdzie w Londynie.
Bloomberg