"Postanowiliśmy przerwać rozmowy z ING, ponieważ przeprowadzone w BHF due diligence pokazało, że nie osiągniemy oczekiwanych efektów synergii uzasadniających taką transakcję" - napisał Commerzbank wczoraj w komunikacie. Negocjacje zostały zerwane w weekend. Rozmowy trwały od czerwca. Commerzbank - czwarty co do wielkości w niemieckiej bankowości inwestor strategiczny polskiego BRE Banku - liczył, że dzięki zakupowi BHF umocni się w takich segmentach rynku, jak bankowość detaliczna oraz korporacyjna. Commerzbank mozolnie stara się poprawić wyniki finansowe, które w ostatnich latach, ze względu na złe długi i nieudane inwestycje, pozostawiały wiele do życzenia. W II kwartale bank z Frankfurtu zanotował zysk w wysokości 248 mln euro, ponadtrzykrotnie wyższy niż rok wcześniej. Było to jednak przede wszystkim zasługą jednorazowego czynnika, czyli sprzedaży udziałów w hiszpańskim banku Santander.
Fiasko rozmów w sprawie fuzji to zła wiadomość dla polityków. Kanclerz Gerhard Schroeder od kilku miesięcy apeluje już do dużych niemieckich banków, aby łączyły siły, by sprostać zagranicznej konkurencji. Wiceminister finansów Caio Koch-Weser uważa, że najpierw banki z Niemiec powinny się łączyć między sobą, by potem móc skutecznie prowadzić zagraniczną ekspansję.
Frankfurcki BHF znalazł się w rękach Holendrów w II połowie lat 90. ubiegłego wieku. W sierpniu 1999 r. ING kupił pozostałe 58% walorów banku za 2,25 mld euro. BHF miał w 2003 r. stratę 105 mln euro. W planach zarządu jest, aby wyszedł na plus w przyszłym roku. Na koniec ub.r. wartość aktywów banku wynosiła 59 mld euro.
Bloomberg