Reklama

Polkomtel czeka na nowego inwestora

- Przedstawiciele Polkomtela twierdzą, że operator sieci komórkowej Plus wart jest 11-13 mld zł. - Firma kontrolowana w większości przez polskie podmioty wkrótce może przejść pod skrzydła zagranicznego koncernu - najprawdopodobniej brytyjskiego Vodafone.

Publikacja: 11.08.2004 07:22

- Zakładam, że akcje Polkomtela może kupić Vodafone, ale nie wykluczam też, że spółka znajdzie innego inwestora - powiedział na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami Robert Krawczyk, członek zarządu Polkomtela, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu. Niedawno prezes duńskiego TDC powiedział, że jego firma prawdopodobnie zwiększy udział w Polkomtelu i przejmie nad nim kontrolę razem z brytyjskim Vodafone. Obydwie zagraniczne spółki mają teraz po niecałe 20% akcji Polkomtela. Mają też prawo pierwokupu pozostałego 61-proc. pakietu, który posiadają KGHM, Orlen oraz PSE (niewielkie udziały mają też Węglokoks, Tel-Energo i Telbank). Najbardziej na sprzedaży akcji Polkomtela zależy Orlenowi (ma 19,6%). Paliwowej spółce jeszcze w tym roku przydałaby się gotówka na inwestycje, w tym m.in. na przejęcie czeskiego Unipetrolu.

Nowy właściciel,

nowe porządki

R. Krawczyk stwierdził wczoraj, że roszady w akcjonariacie firmy mogą oznaczać poważne zmiany w jej strategii. - Jeżeli staniemy się częścią globalnego operatora, to nie unikniemy zmian. Mogą one objąć logo firmy, politykę marketingową czy np. wysokość taryf - stwierdził. Przyznał, że firma spodziewa się dobrych wyników w bieżącym roku. Mają to zapewnić działania podejmowane przez spółkę, m.in. w sektorze pre-paidów (telefony na kartę).

W zeszłym tygodniu Polkomtel wprowadził na rynek ofertę Sami Swoi, w której sprzedawane są karty oraz karty razem z telefonami (koszt zestawu wynosi 199 zł z możliwością rozłożenia na raty). Zarząd liczy, że uda się firmie przyciągnąć nowych klientów, którzy do tej pory nie korzystali w ogóle z telefonów komórkowych. Dlatego postawiła na małe miasta. W miejscowościach poniżej 20 tys. mieszkańców Polkomtel zamierza otworzyć przeszło 2 tys. punktów, w których będzie można kupić karty. Będzie je można też kupić w placówkach Poczty Polskiej oraz podczas kilku tysięcy wakacyjnych imprez lokalnych (odpusty, targi, jarmarki).

Reklama
Reklama

Ceny już nie spadną

Spółka chce też zwiększyć aktywność w telefonii post-paidowej, czyli tej, z której korzystają klienci płacący abonament. R. Krawczyk nie chciał wczoraj zdradzić szczegółów strategii. Firma ma ją ogłosić jesienią tego roku. - Będziemy walczyć z konkurencją nowoczesnymi rozwiązaniami i technologią, a nie cenami. Te są już na tyle niskie, że ich dalsze obniżanie staje się dla firmy nieopłacalne. Np. w kartach pre-paidowych jesteśmy już najtańszym po Włoszech krajem w Europie - dodał R. Krawczyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama