Wczorajsza sesja była klasyczną "ciszą przed burzą" - inwestorzy oczekują na wtorkowe wieczorne spotkanie Komitetu Otwartego Rynku w USA. Publikacja ubiegłotygodniowego raportu z rynku pracy tak bardzo zaskoczyła rynek, iż dolar amerykański stracił do euro ponad 2 centy, kończąc piątkowe notowania europejskie na poziomie 1,2288. Decyzja Alana Greenspana będzie więc wyznacznikiem siły i kondycji amerykańskiej gospodarki na kolejne tygodnie. Otwarcie sesji za Atlantykiem spowodowało wybicie się EUR/USD ze strefy konsolidacji 1,2240-1,2290 i przełamanie poziomu 1,2300. Spodziewana wzrostowa korekta USD może nastąpić dopiero po decyzji Fed w sprawie podwyżki stóp procentowych.

Stabilnie natomiast przebiegała sesja lokalna rynku złotego. Po poniedziałkowym szczycie złotego wobec USD (3,5596), para USD/PLN wydaje się zbliżać do minimum z 19 lipca na 3,5400. Wtorkowe notowania sesyjne PLN wahały się w wąskich przedziałach - do dolara 3,5620-3,5775, do euro 4,3720 - 4,40. Aczkolwiek oczy inwestorów będą zwrócone na środowe dane dotyczące bilansu płatniczego, można spodziewać się, realizacji zysków na USD/PLN.