Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących wyniosła w czerwcu 83 mln euro wobec deficytu na poziomie 568 mln euro (po rewizji) w maju. Nadwyżka handlowa wyniosła w tym okresie 203 mln euro wobec deficytu na poziomie 379 mln euro (po rewizji) w poprzednim miesiącu.
Z ankiety ISB wynikało, że deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w czerwcu od 60 do 505 mln euro przy średniej na poziomie 238,5 mln euro. Natomiast deficyt handlowy, zdaniem analityków ankietowanych przez agencję ISB, miał wynieść od 100 do 500 mln euro przy średniej na poziomie 249,5 mln euro.
"No cóż, cały czas mamy problem z nowymi danymi. Po rewizjach różnice są olbrzymie. Przykładowo eksport - ostatnio był wyjątkowo kiepski, a teraz znowu mamy powrót do ponad 20-procentowego wzrostu. Stąd też podchodzę do tych danych z przymrużeniem oka" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.
Sytuacja z danymi jest na tyle poważna, iż można się spodziewać, że najważniejszą informacją będą dane rewidowane w kolejnych miesiącach za okresy poprzednie, a nie dane bieżące.
Jednocześnie Mróz zaznaczył, że niezależnie od poziomu wiarygodności danych, wyraźnie widać, że sytuacja płatnicza kraju jest bardzo dobra.