Reklama

Decyzja Fedu sprzyja Bushowi

Rzadko kiedy prezydentowi Stanów Zjednoczonych zależało na podnoszeniu stóp procentowych w roku wyborczym. Takim prezydentem może być jednak George W. Bush.

Publikacja: 12.08.2004 08:00

Jeśli Rezerwa Federalna podnosi stopy, dowodzi tym samym, że amerykańska gospodarka dobrze sobie radzi. A to powinno poprawiać notowania prezydenta Busha. Bank centralny we wtorek podniósł oprocentowanie jednodniowych pożyczek międzybankowych do 1,5%, kontynuując politykę rozpoczętą w czerwcu, kiedy podwyższono stopy po raz pierwszy od czterech lat. Wprawdzie spadło ostatnio tempo wzrostu PKB i wolniej zwiększa się zatrudnienie, ale decydujący o poziomie stóp członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku uznali, że są to zjawiska przejściowe i amerykańska gospodarka już wkrótce znów zacznie rozwijać się szybciej.

Bush w niektórych badaniach opinii publicznej ustępuje kandydatowi demokratów Johnowi Kerry?emu i podnoszenie stóp procentowych może interpretować jako dowód, że to jego decyzja o zredukowaniu podatków o 1,7 bln USD wyciągnęła gospodarkę z recesji, szoku po atakach terrorystycznych i skandalach korporacyjnych. I to aż tak skutecznie, że Fed martwi się teraz, jak okiełznać inflację, a nie jak stymulować wzrost. Inflacja w czerwcu sięgnęła 3,3% i była najwyższa od ponad trzech lat. Wielu ekonomistów uważa jednak, że za takim wzrostem cen stała przede wszystkim wyjątkowo droga ropa i w tej sytuacji podwyżki stóp były przedwczesne.

Prezydent nie komentuje decyzji Fed

- Nigdy nie spotkałem prezydenta, który byłby zadowolony z podnoszenia stóp procentowych, ale jestem pewien, że obecny gospodarz Białego Domu będzie przyjmował każdą podwyżkę jako dowód, że Fed jest tak samo przekonany jak on o ożywieniu amerykańskiej gospodarki - powiedział agencji Bloomberga Allan Meltzer, profesor ekonomii politycznej w Carnegie Mellon University w Pittsburgu i autor książki o historii Fedu.

Organizatorzy kampanii wyborczej Busha "nie będą spekulowali" na temat stóp procentowych - powiedział jej rzecznik Steve Schmidt. Sam prezydent też odmówił w miniony poniedziałek komentarza w tej sprawie. - Decyzje dotyczące polityki pieniężnej podejmowane są niezależnie od Białego Domu. Gospodarka jest silna i będzie jeszcze lepiej - powiedział Bush dziennikarzom w Waszyngtonie.

Reklama
Reklama

Greenspan rozczarował

Busha seniora

Ojciec obecnego prezydenta jest przekonany, że niechęć Fedu do obniżania stóp procentowych spowodowała jego porażkę w walce o drugą kadencję w 1992 r. Rywalizował wtedy z Billem Clintonem, a bezrobocie sięgnęło 7,8%, co było ośmioletnim maksimum. Bush senior nalegał na bank centralny, by redukował stopy w celu ożywienia gospodarki. Fed, którego szefem był tak jak teraz Allan Greenspan, trzykrotnie obniżył stopy w 1992 r. Ale to nie wystarczyło - powiedział Bush w wywiadzie telewizyjnym sześć lat później. - Gdyby stopy były obniżane bardziej drastycznie, ponownie zostałbym prezydentem, bo ożywienie byłoby bardziej widoczne. Ja go (Greenspana) ponownie mianowałem, a on mnie rozczarował - wyznał Bush senior w telewizji w 1998 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama