Reklama

NBC liczy na igrzyska w Atenach

Dwa 2,5-metrowe transparenty z kołami olimpijskimi zdobią wejście do sklepu z pamiątkami sieci telewizyjnej NBC, mieszczącego się w nowojorskim Rockefeller Center. Sprzedaż gadżetów na pewno nie pokryje kosztów transmisji z Grecji do USA, ale na tym trudnym rynku każdy cent się liczy.

Publikacja: 13.08.2004 08:22

Na razie kierownik sklepu, 28-letni Gennady Zaritsky, jest zadowolony. - Każdy chce mieć coś z Atenami. Im bliżej rozpoczęcia igrzysk, tym klientów coraz więcej - powiedział reporterowi agencji Bloomberga.

Wchodząca w skład konglomeratu General Electric stacja telewizyjna NBC, jedna z czterech, której programy dostępne są w całych Stanach Zjednoczonych, wydała na prawa do transmisji ateńskich igrzysk olimpijskich 793 mln USD. Jest to kwota rekordowa i aż czterokrotnie przewyższająca wydatki tej sieci na wszystkie inne tegoroczne imprezy sportowe. NBC nie ukrywa, że olimpiada jest dla niej najważniejsza, zwłaszcza że od sześciu lat spada udział tej stacji w relacjonowaniu rozgrywek najważniejszych amerykańskich lig zawodowych.

Na niedawnej konferencji prasowej w Los Angeles szef NBC Sports Dick Ebersol zapewniał, że w czasie dwóch tygodni zmagań sportowców w Atenach jego firma wypracuje "duży zysk". Jak duży, nie powiedział. Ponieważ jednak 30-sekundowy spot reklamowy w najlepszym czasie kosztuje 650 tys. USD, analitycy spodziewają się przychodów firmy na poziomie miliarda dolarów. NBC i jej sponsorzy zdają sobie sprawę ze znaczenia igrzysk, bo akurat te zawody oglądają wszystkie pokolenia Amerykanów i wszystkie grupy etniczne.

NBC Universal, w skład której wchodzą stacja telewizyjna NBC i związane z nią sieci kablowe, pokaże ponad 1200 godzin programów z Grecji. Więcej niż z pięciu ostatnich letnich igrzysk olimpijskich łącznie.

Do Aten wysłano około 3 tys. pracowników i stamtąd będzie nadawany codzienny poranny program informacyjny stacji "The Today Show" oraz przygotowywany specjalnie z okazji igrzysk "NBC Nightly News". Jedna trzecia transmisji będzie pokazywana w pięciu sieciach kablowych i tam będzie miejsce dla przekazów z zawodów, mających mniejszą popularność w USA, takich jak siatkówka, kolarstwo czy badminton. I w tych niszowych kanałach będą sprzedawane ogłoszenia reklamowe mniejszych firm o specyficznym asortymencie, na przykład producentów kajaków. W najlepszym czasie będą zaś transmitowane zmagania gimnastyków, pływaków i lekkoatletów.

Reklama
Reklama

Między Atenami i Nowym Jorkiem jest siedem godzin różnicy czasu. Najciekawsze wieczorne finały w różnych konkurencjach Amerykanie będą więc mogli oglądać na żywo w czasie lunchu. Przed czterema laty między Sydney a kontynentalnymi Stanami Zjednoczonymi było aż od 15 do 18 godzin różnicy czasu i w rezultacie znacznie spadła liczba widzów, a NBC część reklam musiała nadawać za darmo. Były to najgorsze igrzyska dla NBC od olimpiady w Meksyku w 1968 r. Na Atenach stacja chce się odkuć.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama