Reklama

Inflacja mniej drapieżna

Inflacja w lipcu wyniosła 4,6%, czyli nieco mniej niż oczekiwali analitycy. Średnia prognoz wynosiła bowiem 4,7%. Jednak - zdaniem analityków - nie oznacza to, że Rada Polityki Pieniężnej odstąpi od podwyżki stóp procentowych. Te wzrosną pod koniec sierpnia o 25 pkt bazowych.

Publikacja: 17.08.2004 07:32

Lipiec pod względem wzrostu cen okazał się nieco lepszy, niż prognozowali analitycy. Najbardziej ostrożni spodziewali się, że inflacja w minionym miesiącu sięgnie 4,8% w stosunku do 4,4% w czerwcu. Drożały przede wszystkim paliwa (wzrost aż o 16% wobec lipca 2003 r.) oraz żywność (o 8%). Ta ostatnia informacja jest o tyle ciekawa, że zwykle w lecie ceny żywności spadają i ciągną w dół wskaźnik inflacji. Tym razem tak nie było, co przede wszystkim jest skutkiem wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Jednak - zdaniem ekonomistów - jest szansa, że efekt spadku cen żywności wystąpi w tym miesiącu. W rezultacie inflacja stanie w miejscu. Takie są szacunki między innymi resortu finansów czy banku Pekao. Analitycy tego ostatniego dopuszczają wzrost do 4,7% w sierpniu.

Czy fakt, że inflacja jest bliska ustabilizowania się, oznacza, że nie będzie podwyżki stóp procentowych? Ekonomiści zaprzeczają.

- RPP nie interesuje się obecną inflacją, ale przyszłą, i tym, jak wyglądają oczekiwania inflacyjne - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Pekao. - Dlatego oczekujemy, że stopy procentowe pod koniec tego miesiąca wzrosną o 25 pkt bazowych.

Takie stwierdzenie oznacza zmianę nastawienia banku. Wcześniej bowiem analitycy Pekao liczyli, że jeśli inflacja okaże się niższa, to RPP może wstrzymać się z podwyżką stóp procentowych. Z drugiej strony pesymiści z kolei nieco złagodzili swoje prognozy. Specjaliści BRE Banku obawiali się, że inflacja wzrośnie do 4,8%, a stopy - nawet o 50 pkt.

Reklama
Reklama

- Na zmianę naszego stanowiska wpłynęła nie tylko niższa od oczekiwanej inflacja, ale także inne dane z lipca - powiedział Arkadiusz Garbarczyk, ekonomista BRE. - Wzrost wynagrodzeń był niewielki, co oznacza, że wyższa inflacja nie przekłada się na wzrost płac. Także podaż pieniądza jest pod kontrolą. Dlatego spodziewamy się, że stopy pójdą w górę o 25 pkt bazowych - dodał.

Ostatnio RPP dwukrotnie podnosiła stopy procentowe - łącznie o 75 pkt bazowych. Jeśli na swoim posiedzeniu pod koniec sierpnia znowu je podniesie, wzrosną już o 1%. A - zdaniem analityków - na tym się nie skończy. W tym roku można oczekiwać jeszcze jednej lub dwóch podwyżek - o 25 lub 50 pkt bazowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama