Przede wszystkim wzrost notowań nośników energii zdecydował, że zeszły tydzień przyniósł zwyżkę cen - przeciętnie o 0,3% - na szerokim rynku towarów. Energetyczny sub indeks wskaźnika CRB Futures zyskał 2,95%, notując ósmą tygodniową zwyżkę w ciągu minionych 10 tygodni.
Ropa naftowa znowu trafiła na czołówki gazet. To za sprawą jej wysokich cen, które zanotowały nowe, historyczne maksima. Kontrakty z dostawą za 3 miesiące na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w minionym tygodniu zdrożały aż o 5,8%, a rekordy padały prawie każdego dnia. W niedzielę w notowaniach pozasesyjnych w Nowym Jorku cena za baryłkę zbliżyła się do kolejnej bariery 47 USD (46,90 USD). Niepokoju związanego z sytuacją w Iraku, nerwowej atmosfery wokół Jukosu i obaw o eksport z Wenezueli nie studzą zapewnienia Arabii Saudyjskiej, która obiecała rzucić na rynek dodatkowe 1,3 mln baryłek surowca dziennie.
W energetycznym indeksie CRB uwzględnione są jeszcze ceny oleju opałowego i gazu ziemnego. Te pierwsze podążają ostatnio za ropą i rosną, choć w mniej zawrotnym tempie. W minionym tygodniu zyskały 3,4%, a od początku stycznia już prawie 56%. Zupełnie odmiennie zachowują się natomiast ceny gazu. Kontrakty trzymiesięczne od 24 maja, kiedy osiągnęły najwyższą cenę w tym roku, zniżkowały już o blisko 20% i są tylko minimalnie droższe niż na początku stycznia.
Wczoraj o godz. 18.00 indeks CRB Futures zyskiwał 0,1% i wynosił 269,5 pkt. W stosunku do piątku najmocniej zmieniły się ceny kontraktów na sok pomarańczowy - poszły w górę o prawie 8%.