Reklama

Erste Bank zarabia w naszym regionie

Erste Bank powiększył w II kwartale zysk aż o 53%. Drugi co do wielkości bank w Austrii skorzystał z niższych obciążeń podatkowych, ale na niewiele by to się zdało, gdyby nie coraz lepsze rezultaty z działalności w Europie Środkowowschodniej.

Publikacja: 18.08.2004 07:52

Zysk netto austriackiego banku wyniósł 136 mln euro, podczas gdy rok wcześniej zarobił 89 mln euro. Rezultaty okazały się lepsze od prognoz. Analitycy spodziewali się, że Erste zarobi ok. 125 mln euro. W I półroczu austriacki bank zarobił 240,2 mln euro, czyli o 45,5% więcej niż w analogicznym okresie 2003 r. To również rezultat lepszy od prognoz (ok. 233 mln euro).

Wpływy netto z odsetek wyniosły w ostatnim kwartale 660,2 mln euro i były o 2% niższe niż rok wcześniej. Wydatki związane z tzw. złymi długami spadły o 19%, do 88,6 mld euro, a wpływy z opłat bankowych wzrosły o 12% ,do 283,8 mln euro. Bank podtrzymał prognozę zysku netto w całym 2004 r. na poziomie przynajmniej 500 mln euro, choć częściowo ten dobry rezultat będzie spowodowany korzystnymi zmianami jeśli chodzi o prowadzenie rachunkowości. W przyszłym roku Erste chce zarobić ponad 600 mln euro. W ub.r. zysk netto banku z Wiednia wyniósł 353,3 mln euro.

Największe nadzieje Austriacy wiążą z rynkami w naszym regionie. - Wynik banku odzwierciedla silny popyt na kredyty w Europie Środkowowschodniej oraz wzrost dochodów z prowizji i spadek ryzyka kredytowego - podsumował rezultaty firmy prezes Erste - Andreas Treichl. Bank, poza macierzystą Austrią, silną pozycję ma przede wszystkim w takich krajach, jak Czechy, Słowacja, Węgry i Chorwacja. W Polsce Erste nie jest tak bardzo zaangażowany, prowadzi tylko biuro maklerskie.

Najważniejsza środkowoeuropejska jednostka - czeski bank Ceska Sporitelna - odnotował w I półroczu wzrost zysku o 56%, do 90,9 mln euro.

Publikacja wyników Erste została dobrze przyjęta przez inwestorów. Walory spółki zdrożały na giełdzie wiedeńskiej o 2,4%. Od początku roku ich kurs wzrósł już o ponad 30%. Dla porównania najgroźniejszy rywal - Bank Austria Creditanstalt (notowany równolegle w Wiedniu i Warszawie) zanotował w tym samym czasie 26-proc. zwyżkę ceny akcji.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama