Reklama

Dziura podatkowa na 2,8 mld złotych

Coraz gorzej wyglądają dochody budżetu z VAT. Po 7 miesiącach wyniosły one ok. 34,5 mld zł, czyli zaledwie 0,6% więcej niż przed rokiem. Realnie więc - mimo przedunijnego boomu - dochody spadły.

Publikacja: 19.08.2004 08:02

Do końca kwietnia VAT stanowił lokomotywę budżetu. Przez pierwsze cztery miesiące roku podatek ten przyniósł 22,6 mld zł. Zarówno w marcu, jak i w kwietniu miesięczne dochody sięgały 6 mld zł. Potem zaczęły spadać. W maju do ok. 4 mld zł, a w czerwcu - poniżej 4 mld zł. Jakie były dochody w lipcu?

- Dochody z VAT były zaledwie o 0,6% wyższe w stosunku do dochodów z tego podatku przed rokiem - powiedziała Elżbieta Suchocka-Rogulska, wiceminister finansów. Oznaczałoby to, że także w lipcu dochody budżetu nie przekroczyły 4 mld zł i łącznie, po siedmiu miesiącach, wyniosły ok. 34,5 mld zł.

Poza tym - biorąc pod uwagę lipcową inflację, wynoszącą 4,6% - okazuje się, że dochody z VAT realnie spadły. Praktycznie więc, w ciągu pierwszych trzech miesięcy w Unii Europejskiej zniknęła nie tylko nadwyżka z początku roku, ale państwo zaczęło realnie tracić.

Co jest powodem tego spadku? Przesunięcie terminu rozliczania VAT z importu o jeden miesiąc. Jak wynika z szacunków resortu finansów, będzie to kosztować budżet ok. 2,8 mld zł, czyli aż o 800 mln zł więcej niż to wcześniej szacowano.

Rzeczywiście - gdyby doliczyć ową brakującą kwotę, dynamika wpływów z VAT przekroczyłaby poziom inflacji i wyniosłaby prawie 8,8%. Bez tej kwoty jednak nie ma szans na realizację planów budżetowych. W całym roku dochody z VAT mają wynieść 68 mld zł, czyli o ponad 10% więcej niż przed rokiem.

Reklama
Reklama

Na dodatek, nie tylko dochody z VAT miały stać się ofiarą zmian w prawie, wynikających z akcesji do Unii Europejskiej. Również wpływy z akcyzy miały z tego powodu zmniejszyć się o ok. 600 mln zł. Jak wynika ze sprawozdań z wykonania budżetu, do końca czerwca ten podatek przyniósł budżetowi ok. 17,3 mld zł, czyli ok. 1,5 mld zł więcej niż przed rokiem. To aż o 9,5% więcej niż po sześciu miesiącach 2003 roku. Tymczasem dochody z VAT po takim samym okresie były wyższe tylko o 3,5%.

Nie wiadomo, czy jest szansa na poprawę dochodów z VAT-u. Jeśli polepszy się sytuacja w budownictwie, na co liczą przedstawiciele tej branży, wpływy z podatku od towarów i usług przestaną maleć. Jeśli jednak odbicia nie będzie, wkrótce dochody z VAT spadną nie tylko realnie. Również nominalnie będą niższe niż przed rokiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama