Notowania Europy rosły już w środę. Skoczyły o 30,3%, do 28,5 zł. To była jednak tylko przygrywka do wczorajszej sesji - w jej trakcie kurs osiągnął nawet 60 zł. Około godziny 11 giełda zniosła widełki ograniczające wahania ceny. Kurs spadł do 48 zł, ale tylko przejściowo - na zamknięciu wyniósł 57,9 zł.
Kto kupuje?
Przez rynek przeszło wczoraj 13,36 tys. akcji. Stanowią zaledwie 0,17% kapitału spółki, ale ponad jedną czwartą free float. W wolnym obrocie jest tylko 0,59% walorów ubezpieczyciela. Pozostałe należą do znanego inwestora giełdowego Leszka Czarneckiego (jest większościowym akcjonariuszem Getin Holding) oraz jego podmiotu zależnego LC Corp. Trzy dni temu TU Europa informowała, że L. Czarnecki kupił w okresie 6-13 lipca 6203 akcje. Średnia cena wyniosła 15,96 zł za walor.
W lipcu zakończyło się również wezwanie ogłoszone przez LC Corp, w wyniku którego w rękach dominujących inwestorów miało się znaleźć 100% akcji TU Europa. Czy stali oni również za wczorajszymi transakcjami? Wczoraj nie udało się nam skontaktować z Leszkiem Czarneckim.
Dlaczego rośnie?