Ustawa o VAT od samego początku była ostro krytykowana. Jak powiedział Wiesław Zawadzki z Business Centre Club, organizacja ta w lipcu przeprowadziła sondę wśród przedsiębiorców i doradców podatkowych. Pytanie było jedno - czy mają oni problemy z ustawą o VAT, a jeśli tak - to z jakim artykułem największe.
- Sądzimy, że około 10 artykułów wymaga natychmiastowej nowelizacji - powiedział W. Zawadzki. - Z czego około 6 przepisów jest sprzecznych z dyrektywami unijnymi, a kolejne 4 są tak niejasne, że nie można się do nich stosować.
Zdaniem przedsiębiorców, najbardziej niebezpieczne są takie przepisy, które stawiają polskie firmy na gorszej pozycji w stosunku do przedsiębiorstw unijnych. Takim przepisem jest między innymi ten, który decyduje o sposobie potwierdzania wywozu towaru z Polski do kraju unijnego. Wymaga on zaświadczeń, których nie trzeba dostarczać w innych krajach UE.
- W rezultacie przedstawiciele wielu firm unijnych dziwią się, że wymagamy dodatkowych dokumentów, zwłaszcza że i tak muszą nam dostarczać bardzo wielu papierów - powiedział W. Zawadzki.
Także przepisy decydujące o chwili powstania obowiązku podatkowego w polskiej ustawie są sprzeczne z dyrektywami unijnymi i na dodatek mniej korzystne dla polskich przedsiębiorców. Autorzy ustawy nie zadali sobie także trudu, aby zlikwidować ryzyko objęcia towaru podatkiem VAT dwukrotnie. Taka możliwość powstanie, gdy towar, zakupiony poza UE, trafi do jednego ze składów celnych na terenie Wspólnoty, a następnie zostanie wwieziony do Polski. Tymczasem unijne przepisy o podatku od towarów i usług mówią wyraźnie, żeby starać się wyeliminować podwójne opodatkowanie.