Zajdel-Kurowska uważa, że nie było argumentów uzasadniających taką decyzję Rady. Oznacza to, że wyjątkowo istotna będzie konferencja prasowa o godzinie 16:00, podczas której członkowie RPP będą swoją decyzję uzasadniać.
"Może Rada znała już np. ceny żywności, które będą publikowane dziś i które są bardzo negatywne z punktu widzenia inflacji. Może projekcja inflacji banku centralnego, która ma być przedstawiona w przyszłym tygodniu, również jest bardzo zła. Rada będzie musiała użyć naprawdę silnych argumentów, żeby taka podwyżkę usprawiedliwić" - powiedziała ekonomistka.
Decyzja Rady wprowadziła chaos na rynki finansowe. Uczestnicy rynku w większości spodziewali się podwyżki o 25 punktów bazowych, niektórzy nawet nie oczekiwali zmian poziomu stóp procentowych.
Złoty umocnił się tuż po decyzji o 1%. Po kilku minutach sytuacja się uspokoiła, natomiast umocnienie pozostaje widoczne.
Kilka minut po ogłoszeniu decyzji dolar kosztował 3,6420/6480 zł, euro 4,4060 zł. Odchylenie wynosiło 5,07% po mocnej stronie starego parytetu (wyliczenie TMS).