Bank wycofa akcje z obrotu na giełdach w Londynie, Frankfurcie, Duesseldorfie, Hamburgu, Zurychu i Singapurze. "Koszty takich notowań przekraczają korzyści" - napisał zarząd ABN Amro w specjalnym komunikacie przesłanym do Euronext Amsterdam. To właśnie na tej macierzystej giełdzie oraz na prestiżowym rynku nowojorskim pozostaną papiery holenderskiego banku. Nie oznacza to jednak, że inwestorzy w dwóch ważnych europejskich ośrodkach finansowych, jakimi są Londyn i Frankfurt, stracą możliwość handlu walorami tej spółki. Umożliwią im to elektroniczne platformy handlu, stworzone przez LSE i Deutsche Boerse - EuroSETS i Xetra European Stars. I to w zupełności wystarczy - konkludują przedstawiciele ABN Amro. Akcjonariusze zaakceptowali już plany wycofania walorów banku z kilku giełd na specjalnym nadzwyczajnym zgromadzeniu.
Decyzja ABN Amro powinna ucieszyć przede wszystkim Euronext. Sojusz giełdowy ostro rywalizuje z LSE i Deutsche Boerse o obrót akcjami spółek holenderskich. Brytyjczycy i Niemcy zaoferowali nawet firmom z tego kraju specjalne korzystne warunki notowań. Tymczasem jedna z największych firm, potężny bank ABN Amro, zmierza w odwrotnym kierunku i powraca z "zagranicznych wojaży", stawiając przede wszystkim na macierzysty rynek.
Bloomberg