Wcześniej francuski koncern mógł odliczać poniesione w minionych latach straty (łącznie sięgnęły 11 mld euro) od zysków spółek, w których miał co najmniej 95% udziałów. Teraz może to robić w przypadku spółek będących jego własnością co najmniej w połowie, zarówno w kraju, jak i za granicą. W Polsce firma jest jednym z udziałowców PTC, operatora sieci komórkowej Era.
- To bardzo dobra wiadomość - przyjęli decyzję analitycy i inwestorzy. Część już wątpiła, że zgoda kiedykolwiek zostanie wydana, bo Vivendi wniosło o nią w grudniu zeszłego roku i odpowiedzi spodziewano się dużo, dużo wcześniej. Rzecznik spółki poinformował, że już w tym roku oszczędności powinny wynieść około połowy miliarda euro (decyzja obowiązuje wstecz, od 1 stycznia tego roku), a zdaniem analityków mogą sięgnąć 4 mld USD w okresie pięciu-ośmiu lat. Nic dziwnego, że akcje firmy skoczyły o 4,5%.
Vivendi poszło z władzami Francji na układ. W zamian za przychylną decyzję zobowiązało się utworzyć przynajmniej 1,6 tys. nowych miejsc pracy w ciągu trzech lat i kolejne pięćset w dwóch kolejnych.
AFP, Bloomberg