Między 1 lipca a 24 sierpnia za Atlantykiem ogłoszono 1094 transakcje fuzji i przejęć za 110 mld USD - wynika z danych Thomson Financial. Jeśli chodzi o liczbę transakcji, jest ona porównywalna z takim samym okresem zeszłego roku (większa o niecałe 1%) - tyle że zeszłe lato było pod tym względem jednym z najgorszych od lat. Natomiast po lekkim ochłodzeniu na rynku fuzji i przejęć w drugim kwartale tego roku (po doskonałych pierwszych trzech miesiącach) eksperci liczyli, że okres wakacyjny będzie obfitować w roszady wśród korporacji. - Nie czytamy ostatnio o zbyt wielu transakcjach, jak to miało miejsce na wiosnę - mówi Akiko Mikumo, partner z kancelarii prawniczej Weil, Gotshal & Manges. - Pozostajemy jednak optymistami. Myślę, że teraz większość nadziei na poprawę wiąże się z nadejściem jesieni - dodaje.
Lato na rynku fuzji i przejęć nieco mniej blado wypada w porównaniu wartościowym. Wspomniana kwota 110 mld USD jest bowiem o 42% wyższa niż w takim samym okresie zeszłego roku. To zasługa kilku znaczących transakcji, takich jak przejęcie w branży zarządzania nieruchomościami spółki Rouse przez General Growth Properties za 7,2 mld USD i fuzji w kasynach między Harrahs Entertainment i Ceasars Entertainment, wartej 5 mld USD. Nadal jednak daleko do dynamiki notowanej w pierwszej połowie tego roku, kiedy wartość transakcji fuzji i przejęć wzrosła dwukrotnie, do 407 mld USD, z 204 mld USD przed rokiem. W pierwszych sześciu miesiącach ogłoszono 4096 umów, w porównaniu z 3720 przed rokiem.
- Choć aktywność na rynku fuzji i przejęć nie wróciła jeszcze do najwyższych poziomów, następuje poprawa i najprawdopodobniej ten rok będzie pod tym względem zdecydowanie lepszy niż 2001, 2002 i 2003 r. - mówi Stefan Selig, wiceprezes Bank of America Securities. - Zakumulował się tłumiony przez te lata popyt - dodaje. Ostatnie trzy lata były dla amerykańskiego rynku fuzji i przejęć niezbyt udane z powodu kiepskiej sytuacji w gospodarce na całym świecie, rozczarowujących wyników finansowych spółek i dużej zmienności na rynkach akcji. 2003 r. wniósł już jednak trochę optymizmu. W jego trakcie podpisano umowy na kwotę 525,6 mld USD, czyli prawie o jedną piątą wyższą niż w 2002 r., który był najsłabszy pod względem fuzji i przejęć od początku lat 90.
Reuters