Wczoraj najważniejszym wydarzeniem dla rynku obligacji była publikacja raportu o inflacji przez NBP. Raport nie rozwiał jednak wątpliwości co do przyszłych kroków RPP. Mimo że projekcja inflacji znajduje się powyżej prognoz rynkowych (zarówno na ten rok, jak i na przyszły), to reakcja rynku była negatywna. Oznacza to m.in., iż rynek nie do końca ufa, że Rada w pełni będzie polegała na projekcjach i nawet przy niższej ścieżce inflacyjnej może podnosić stopy. Oczywiście, najbardziej ucierpiały obligacje 2-letnie, które były wyprzedawane przez inwestorów krajowych. Obroty były jednak niskie i koncentrowały się przede wszystkim w tym sektorze. Pod koniec rentowność dwuletniej OK0806 wynosiła 7,85%, pięcioletniej DS0509 7,67%, a dziesięcioletniej DS1013 7,30%. Oznacza to, że w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem rentowność wzrosła odpowiednio o 8 pb., 2 pb. i 1 pb.
Dzisiaj odbędzie się przetarg nowego dwuletniego benchmarku OK1206 o wartości nominalnej 2,7 mld zł. Spodziewam się umiarkowanego popytu na te papiery, gdyż obligacje o krótkim terminie zapadalności nie cieszą się ostatnio dużym zainteresowaniem ze względu na niepewność co do skali przyszłych podwyżek stóp procentowych. Średnia rentowność przetargowa powinna ukształtować się kilka punktów bazowych powyżej rynku wtórnego.