Reklama

Rząd sprzedaje akcje France Telecom

4,6 miliarda euro ma zamiar pozyskać francuski rząd ze sprzedaży akcji koncernu telekomunikacyjnego - France Telecom. Pieniądze te pozwolą zredukować zadłużenie publiczne, przekraczające dopuszczalne normy Unii Europejskiej.

Publikacja: 02.09.2004 08:17

Pod młotek ma pójść 236 mln akcji potentata telekomunikacyjnego, czyli 9,6% kapitału akcyjnego spółki. Po sfinalizowaniu transakcji w rękach francuskiego rządu pozostanie ok. 43,5% walorów spółki. "Skarb państwa, przynajmniej w średnim terminie, chce pozostać głównym udziałowcem France Telecom" - zapewniło jednocześnie w komunikacie ministerstwo finansów, nie precyzując jednak, co oznacza w tym przypadku określenie "średni termin". Ponadto oświadczyło, że zmniejszenie udziału skarbu państwa w spółce pozwoli jej swobodniej działać w warunkach coraz ostrzejszej konkurencji na europejskich rynkach.

Pieniądze tylko

na redukcję długu

Pieniądze uzyskane za akcje France Telecom, strategicznego inwestora Telekomunikacji Polskiej, posłużą do zmniejszenia zadłużenie publicznego. Minister finansów Nicolas Sarkozy obiecał niedawno, że obniży dług, który sięgnął rekordowego poziomu 63,7% produktu krajowego brutto. Unijne przepisy mówią, że zadłużenie publiczne nie może przekraczać 60% PKB, choć ostatnio Bruksela zapowiedziała, że poluzuje te reguły dla Francji i jeszcze pięciu innych krajów, które w tym roku przekroczą prawdopodobnie dopuszczalne limity. - Sprzedaż akcji France Telecom to jednak ważny polityczny sygnał, że Paryż liczy się ze stanowiskiem Brukseli i czyni kroki mające na celu obniżyć zadłużenie publiczne - skomentowała dla agencji Bloomberga Nathalie Pelras z paryskiego funduszu Richelieu Financa. Nicolas Sarkozy zdecydowanie zapowiedział, że pieniądze z tej transakcji posłużą do zredukowania długu i nie zostaną przeznaczone na nowe wydatki. Popadł w ten sposób w medialny konflikt z premierem Jean-Pierre Raffarinem i ministrem pracy Louisem Borloo, którzy sygnalizowali, że środki pozyskane ze sprzedaży mogą posłużyć do zwiększenia wydatków socjalnych.

To nie pierwsza sprzedaż majątku przez skarb państwa w ostatnim czasie. W czerwcu sprzedano 35% walorów firmy produkującej silniki odrzutowe - Snecma. Operacja zasiliła państwową kasę kwotą 1,15 mld euro. Na początku przyszłego roku planowana jest natomiast prywatyzacja koncernu energetycznego Electricite de France.

Reklama
Reklama

Dla inwestorów

instytucjonalnych

Akcje FT zostaną sprzedane inwestorom instytucjonalnym. Zapowiedź tej transakcji spowodowała przecenę papierów spółki na giełdzie paryskiej. Na początku wczorajszej sesji notowania telekomu były zawieszone. Gdy po dwóch godzinach ruszył obrót, kurs spadł o 1,8%.

Przy okazji zapowiedzi sprzedaży papierów przez skarb państwa France Telecom poinformował też, że zamierza wyemitować obligacje zamienne na akcje i pozyskać z tej operacji ok. 1,15 mld euro.

Francuski koncern powoli wychodzi z kryzysu, jaki dotknął całą branżę telekomunikacyjną na początku bieżącej dekady. Pomógł mu w tym rząd (miała do tego zastrzeżenia Komisja Europejska). Na przykład, w ub.r. wsparł spółkę ratunkową emisją akcji o wartości 15 mld euro. Najcenniejszą jednostką FT jest operator telefonii komórkowej Orange, który w I półroczu zwiększył sprzedaż aż o 12%, do ponad 9 mld euro.

Ogółem w pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku France Telecom zarobił netto 1,11 mld euro, aż o 56% mniej niż rok wcześniej. Spółce rok wcześniej pomógł jednorazowy czynnik, czyli korzystne rozliczenia podatkowe, dzięki czemu firma odnotowała dodatkowe wpływy w wysokości 3,2 mld euro. Jeśli chodzi o działalność operacyjną, spółce wiedzie się coraz lepiej. Zysk operacyjny w I półroczu wzrósł o 22,7%, do 5,3 mld euro, co było głównie zasługą Orange i redukcji kosztów. FT zwolnił w ciągu ostatniego roku ponad 16 tysięcy spośród ponad 200 tysięcy pracowników. Zadłużenie koncernu na koniec czerwca wynosiło 48 mld euro. Dwa lata temu przekraczało 60 mld euro.

Reklama
Reklama

Teraz pora na Deutsche Telekom?

O 1,6% staniały w pierwszej połowie środowej sesji akcje Deutsche Telekomu, choć główny indeks giełdy frankfurckiej DAX zyskał w tym czasie 0,6%. Inwestorzy zareagowali negatywnie na zapowiedź sprzedaży przez francuski rząd akcji France Telecom. Pojawiły się bowiem spekulacje, że władze Niemiec, które również borykają się z problemem zbyt wysokiego w stosunku do unijnych limitów zadłużenia publicznego, mogą zdecydować się na podobny krok. Pod kontrolą państwa znajduje się wciąż 43% walorów Deutsche Telekomu. Według szacunków analityków, pakiet ten jest wart niebagatelną kwotę, ok. 26 mld euro. - Nie było dziś innych czynników, które mogły obniżyć cenę akcji Deutsche Telekomu, tym bardziej że rynek raczej rósł. Dlatego informacja z Francji to główny powód przeceny papierów - powiedział agencji Bloomberga Jochen Reichert, analityk z hamburskiej firmy SES Research. Jednak, jego zdaniem, szanse na to, że rząd niemiecki "rzuci" te papiery na rynek, są niewielkie. - To zbyt duży pakiet i giełda nie jest miejscem do jego sprzedaży - stwierdził.

Deutsche Telekom jest współudziałowcem Polskiej Telefonii Cyfrowej, właściciela sieci telefonii komórkowej Era. Niemcy są zainteresowani odkupieniem akcji PTC od pozostałych udziałowców.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama