Ceny złota w Londynie spadły wczoraj nieznacznie w oczekiwaniu na dzisiejszy raport o stanie bezrobocia w sierpniu w USA. Analitycy prognozują, że w minionym miesiącu przybyło tam 150 tys. miejsc pracy, prawie pięć razy więcej niż w lipcu. Oznaczałoby to przyspieszenie rozwoju amerykańskiej gospodarki. Trzeba jednak pamiętać, że złoto zdrożało o 2% od 6 sierpnia, kiedy Departament Pracy poinformował, że w lipcu w USA przybyło 32 tys. etatów, a więc ponad siedem razy mniej niż prognozowali analitycy.
W sierpniu cena złota podniosła się o 4,6%, częściowo w wyniku spadku kursu dolara wobec euro spowodowanego obawami o spowolnieniu tempa wzrostu w USA. Zwiększyło to popyt na złoto jako inwestycję alternatywną wobec amerykańskiej waluty.
Brytyjski bank inwestycyjny Barclays Capital prognozuje, że tegoroczna średnia cena złota wyniesie 400 USD za uncję. Będzie zatem wyższa o 10% od 364 USD w ub.r. Bank podniósł swoją wcześniejszą prognozę wynoszącą 390 USD, uzasadniając to spadkiem kursu dolara, zagrożeniem terroryzmem i wyższymi cenami ropy naftowej. Barclays podniósł też prognozy cen dla srebra do 6,4 USD z 4,89 USD w 2003 r. i dla platyny do 840 USD z 692 USD.
Kontrakty terminowe na złoto z dostawą w grudniu na nowojorskim rynku Comex staniały wczoraj o 2,20 USD, do 408,6 USD, a cena uncji złota w Londynie z natychmiastową dostawą spadła o 50 centów, do 408,05 USD.