- Uzasadnienie wniosku jest praktycznie gotowe. Sprzeciwiamy się sprzedaży przez ten rząd PKO BP oraz kapitalizmowi politycznemu, jaki uprawia w Ciechu i PKN Orlen - powiedział nam w piątek Zygmunt Wrzodak, jeden z autorów wniosku. Ze względu na przerwę w obradach, LPR nie udało się zebrać jeszcze wymaganej liczby podpisów pod wnioskiem. - Uda się nam to zrobić we wtorek, wtedy też złożymy wniosek do marszałka - dodał.
Kto poprze Ligę?
Według Z. Wrzodaka, jego klub może liczyć na poparcie PSL, Samoobrony oraz posłów niezrzeszonych. W piątek liderzy LPR namawiali do tego również PiS. - Sprawa ma stanąć na posiedzeniu ich klubu we wtorek. Po spotkaniu dadzą nam odpowiedź - powiedział poseł Wrzodak.
PO poda oficjalne stanowisko po tym, jak wniosek LPR wpłynie do marszałka. Wygląda jednak na to, że Platforma go nie poprze. - Jestem przeciw, bo rozumiem, że część ugrupowań, ze względu na zbliżające się wybory, chce na siłę zaistnieć w mediach. To, że PKO BP będzie prywatyzowane, wiadomo od dawna. Ta prywatyzacja ma dać gigantyczne dochody budżetowe. Poza tym akcje banku mają trafić głównie do inwestorów krajowych, w tym w dużej części drobnych, którzy będą mogli na niej zarobić. Dlatego uważam argumenty LPR za śmieszne i będę namawiał kolegów, aby głosowali za odrzuceniem wniosku - powiedział nam Rafał Zagórny, jeden z liderów PO, zastrzegając, że jest to jego opinia.
Polityczne gesty