Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych negocjuje obecnie z zagranicznymi firmami nt. 102 projektów inwestycyjnych, w tym 42 zgłoszonych w tym roku. Ich łączna wartość, jak szacuje prezes PAIiIZ Andrzej Zdebski, to 3,9 mld USD. Jego zdaniem druga połowa roku będzie co najmniej tak dobra, jak drugie półrocze 2003 roku.
W ubiegłym roku obce firmy zainwestowały u nas łącznie 6,42 mld USD, z czego 3,89 mld USD w II półroczu. Oznacza to, że po dwóch latach spadku wreszcie wartość bezpośrednich zagranicznych inwestycji, które napłynęły do Polski, wzrosła. Co więcej, byliśmy jedynym krajem w regionie, który mógł się tym pochwalić. Wartość zagranicznych inwestycji w Czechach była w 2003 roku o ok. 60% mniejsza niż rok wcześniej, a na Słowacji - aż o 80%.
Rząd opracowuje obecnie program, który ma uporządkować proces obsługi zagranicznych inwestorów. - Chodzi przede wszystkim o skoordynowanie udzielanego im wsparcia - wyjaśnił wiceminister gospodarki Mirosław Zieliński. Dzięki temu programowi atrakcyjność Polski dla obcych inwestorów ma się zwiększyć, choć już teraz - jak powiedział wicepremier Jerzy Hausner - jesteśmy pod tym względem numerem jeden w Europie. Wynika to z raportów firm badających atrakcyjność państw dla obcego kapitału.
- Wróciliśmy na miejsce, jakie zajmowaliśmy kilka lat temu - skomentował Jerzy Hausner. - Odwróciliśmy złą opinię o Polsce, jaką mieliśmy u zagranicznych inwestorów w 2002 roku. Dziś Polska na pewno nie jest już krajem, który odstrasza obce firmy - dodał.
Wicepremier przytoczył przykład międzynarodowego koncernu Saint-Gobain (produkcja szkła), który w minionym tygodniu podjął decyzję o inwestycji w Polsce. Jej wartość szacuje się wstępnie na 300 mln euro. - Takich decyzji będzie w najbliższych tygodniach znacznie więcej - dodał Hausner.