Wczorajsza sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych nie przyniosła inwestorom zaskakujących zmian cen. Do imponujących nie należały również obroty. Można byłoby zaryzykować twierdzenie, że rynek znalazł się w stanie równowagi i ciężko znaleźć chętnych do zmieniania zajętych przez siebie pozycji.
Nowymi dwuletnimi obligacjami OK1206 handlowano z rentownością 7,67% (cena 84,70), pięcioletnimi DS0509 - 7,47% (cena 94,30), a dziesięcioletnimi DS1013 - 7,11% (cena 86,20).
Scenariusz na najbliższe dni również nie zapowiada, żeby na tym rynku można było zarobić lub stracić duże pieniądze. Papiery skarbowe powinny poruszać się w trendzie bocznym, z niewielkim wskazaniem na wzrost rentowności dotyczący głównie segmentu pięciu lat. Powód to dyskontowanie przez inwestorów zaplanowanego na przyszły tydzień, a pierwszego od trzech miesięcy, przetargu obligacji pięcioletnich. Jak zwykle w takim przypadku, bardziej spekulacyjnie nastawieni gracze będą skracali zajmowane pozycje, licząc na możliwość ich odkupienia po niższych cenach na rynku pierwotnym.