Sprawę rozpatrzy The Accountants' Joint Disciplinary Scheme (JDS), ciało powołane przez angielski związek księgowych i biegłych rewidentów między innymi do badania nieprawidłowości przy kontroli sprawozdań finansowych spółek.
Audytor oskarżany jest o to, że w latach 1990-2001 dokonując oficjalnych analiz sytuacji finansowej Equitable Life wielokrotnie błędnie ją oceniał. E&Y przeprowadzał audyt niedługo przed tym jak wyszło na jaw, że towarzystwo ubezpieczeniowe ma ogromne zobowiązania wobec posiadaczy oferowanych przezeń planów emerytalnych. Firmie audytorskiej zarzuca się również "brak zrozumienia specyfiki działalności analizowanego przedsiębiorstwa" oraz "uleganie zewnętrznym naciskom" przy formułowaniu ocen sytuacji finansowej spółki.
- Jeśli śledztwo potwierdzi zarzuty, zastosujemy surowe sankcje - powiedział Chris Dickson, szef JDS. - Firma tej klasy co E&Y nie może sobie pozwolić na błędy w sztuce - dodał.
"Zarzuty przeciwko Ernst&Young są zupełnie bezpodstawne i zamierzamy dowieść tego w postępowaniu przed JDS" - brzmi oficjalne oświadczenie firmy w tej sprawie.
Jak poinformowali przedstawiciele JDS, ewentualne sankcje będą dotyczyć zarówno samej firmy audytorskiej, jak i jej czołowych doradców zajmujących się analizą kont Equitable Life. Wśród nich jest nadzorujący z ramienia Ernst&Young audyt EL - Kevin McNamara, któremu grozi kara dożywotniego zakazu wykonywania zawodu. Jeśli zarzuty potwierdzą się, na E&Y nałożona zostanie kara finansowa.