Początek tygodnia przyniósł umocnienie dolara względem euro i funta brytyjskiego. Inwestorzy realizowali zyski po wyraźnych spadkach waluty amerykańskiej z końca minionego tygodnia. Wciąż wysoki deficyt handlowy oraz malejąca presja inflacyjna w Stanach sprawiają, że w krótkim terminie nastawienie inwestorów względem dolara jest negatywne.

Wydarzeniem dnia będzie publikacja danych makroekonomicznych z USA. Inwestorzy poznają poziom dynamiki sprzedaży detalicznej w sierpniu. Po dobrych danych z lipca spodziewany jest spadek o 0,1%, głównie ze względu na przewidywane osłabienie w sektorze motoryzacyjnym. Z wyłączeniem sprzedaży nowych samochodów indeks powinien wzrosnąć o 0,2%. Zostanie opublikowany też bilans na rachunku obrotów bieżących w II kwartale w Stanach. Wpływ na przebieg sesji europejskiej będą mieć dane o indeksie nastrojów Instytutu ZEW we wrześniu. Na rynku EUR/USD w poniedziałek trwała realizacja zysków, cena euro spadła w pobliże poziomu 1,2240. Ustanowione w piątek maksimum przy cenie 1,2310 było najwyższym poziomem od trzech tygodni.