Trend jest twoim przyjacielem i nie należy z nim walczyć. Ta stara prawda nie odnosi się tylko do rynku akcji. Złoty umocnił się w środę do poziomu 6,7% powyżej parytetu, pod wpływem silnego popytu ze strony inwestorów zagranicznych. Na koniec dnia euro kwotowane było na poziomie 4,3520, podczas gdy USD/PLN na 3,5730.

Wszyscy fani kresek czują się usatysfakcjonowani. Sygnały kupna PLN sprawdziły się. Rozpoczęła się kolejna fala wzrostowa. Kolejny impuls wzrostu wartości złotego przyszedł z rynku obligacji. Wydaje mi się, że to teraz będzie już trwałą tendencją. Inwestorzy zagraniczni kupujący polskie papiery dłużne będą pozyskiwali złotego na rynku walutowym. Przy obecnej różnicy stóp procentowych pożyczanie złotego w SWAP-ie wydaje się nieatrakcyjne. Wobec wzrostowego trendu złotego, ryzyko walutowe jest ograniczone.

Kurs EUR/PLN pokonał silne wsparcie na poziomie 4,3750, po czym fala stop-lossów sprowadziła notowania do 4,3500. To ostatni bastion sceptyków złotego, który według mnie będzie pokonany w najbliższym czasie. Warto zwrócić uwagę, że datą zapłaty za obligacje sprzedane na dzisiejszej aukcji jest 24 września. Tak wiec do 22 września inwestorzy zagraniczni muszą pozyskać złotego.