TXU Energy, największy dostawca energii elektrycznej w amerykańskim stanie Teksas, zamierza uzależnić wysokość rachunków za prąd od wiarygodności kredytowej klientów.
Najwięcej mają płacić ci spośród 185 tysięcy odbiorców energii, którzy w ratingu wiarygodności kredytowej osiągają najniższe wyniki. Dostęp do informacji na ten temat jest bardzo prosty - wystarczy zwrócić się do jednej z trzech wielkich agencji gromadzących dane kredytowe i obliczyć tzw. credit score.
Praktyka TXU Energy przeszłaby niezauważona, gdyby nie Texas Legal Services Center - stanowa agencja zajmująca się obroną praw konsumentów. Oceniła propozycję TXU jako nie do przyjęcia. Teksas należy jednak do stanów, w których przeprowadzono deregulację rynku energii elektrycznej. Od dwóch lat odbiorcy mają prawo wyboru firmy, której płacą za prąd. Dystrybutorzy kuszą potencjalnych klientów zniżkami. TXU Energy proponuje upusty w granicach 8-10%.
TXU broni swojego pomysłu, twierdząc, że użycie ratingu kredytowego pozwala na trafniejsze przewidzenie, od kogo pieniądze za rachunki będą napływać systematycznie, a od kogo nie.