Reklama

Alternatywy ulgi aktywizacyjnej

W ciągu dwóch tygodni ministerstwo gospodarki ma przygotować projekt aktu prawnego, pozwalającego podnieść najniższe pensje netto bez zwiększania kosztów pracy. Być może nowe przepisy zaczną obowiązywać już od przyszłego roku.

Publikacja: 22.09.2004 07:38

Mianem klina podatkowego nazywa się różnicę między kosztami pracy, jakie płaci pracodawca, a wynagrodzeniem, które otrzymuje "na rękę" pracownik. Zdaniem ministerstwa gospodarki, ograniczenie obciążeń podatkowych i parapodatkowych w kosztach pracy najmniej zarabiających będzie sprzyjać zatrudnianiu osób o najniższych kwalifikacjach.

Zmniejszenie klina podatkowego to jeden z elementów opracowanego przez MGiP i przyjętego wczoraj przez rząd "Krajowego planu działań na rzecz zatrudnienia".

Dwa tygodnie na projekt

Wicepremier Jerzy Hausner powiedział nam wczoraj, że właśnie rozpoczyna prace nad przygotowaniem odpowiedniej propozycji legislacyjnej. - Mam na to dwa tygodnie - dodał.

Nie wykluczył, że przepisy zmniejszające klin podatkowy weszłyby w życie już od początku przyszłego roku. - Jeśli propozycja miałaby zacząć obowiązywać od 2005 roku, musiałaby być neutralna dla budżetu - stwierdził Jerzy Hausner. - Gdyby miała zmniejszać dochody budżetu, mogłaby wejść dopiero w 2006 roku - dodał.

Reklama
Reklama

Lista możliwych wariantów

Wicepremier nie wykluczył, że wciąż możliwe jest rozwiązanie, którego elementem będzie zmiana wysokości podatków (w tej sytuacji przepisy musiałyby być przyjęte przed końcem listopada).

W "Krajowym planie działań na rzecz zatrudnienia" zapisano kilka możliwych sposobów zredukowania klina podatkowego:

- wprowadzenie kwoty wolnej na ubezpieczenia społeczne (poza ubezpieczeniem emerytalnym) w wysokości od 500 do 700 zł miesięcznie,

- podniesienie maksymalnej kwoty, od jakiej odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne (obecnie 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia w stosunku rocznym),

- zlikwidowanie niektórych składek (np. na Fundusz Pracy, chorobowej czy rentowej),

Reklama
Reklama

- zastąpienie obecnie obowiązującej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych dwiema ustawami, z których jedna regulowałaby dochody osób fizycznych ze stosunku pracy, a druga dochody osób fizycznych z działalności gospodarczej,

- modyfikacje w wysokościach stawek i progów podatku dochodowego oraz ryczałtowej kwoty kosztów uzyskania przychodu, zmierzające do "wygładzenia" klina podatkowego.

Wrześniowy pomysł

Ostatni z wymienionych sposobów przypomina propozycję tzw. ulgi aktywizacyjnej, jaką MGiP przedstawiło na początku września. Zmniejszała ona obciążenie podatkowe osób najmniej zarabiających, ale podwyższała za to wysokość podatku, jaki mieli płacić zarabiający ponadprzeciętnie. W zaproponowanym przez ministerstwo wariancie najniższa płaca netto byłaby większa o 28 zł od dzisiejszej, a np. zarobki równe czterokrotności średniego uposażenia - zmniejszyłyby się o 46 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama