Reklama

Lepsze perspektywy Europy i Japonii

Gospodarki europejska i japońska będą w tym roku rosły szybciej niż zakładały wcześniejsze prognozy - poinformowała OECD w raporcie na temat globalnej sytuacji gospodarczej. Obniżyła natomiast przewidywania dotyczące tegorocznej zwyżki PKB Stanów Zjednoczonych.

Publikacja: 22.09.2004 08:16

Sześć największych państw należących do OECD (Stany Zjednoczone, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy) odnotuje w tym roku wzrost o 3,6% - zapowiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej w Paryżu Jean-Phillipe Cotis, główny ekonomista tej organizacji zrzeszającej najbardziej rozwinięte kraje świata. Poprzednia prognoza, z maja, mówiła o wzroście o 3,4%.

Europa się rozpędzi,

Japonia już rozpędzona

Według OECD, lepsze od oczekiwanych perspektywy ma gospodarka europejska. Jest szansa, by w 2004 r. wzrost na Starym Kontynencie wyniósł 2%. Poprzednia, majowa, prognoza mówiła o zwyżce o 1,6%. Krajom europejskim będzie sprzyjać jednak przede wszystkim wzrost popytu zewnętrznego, bo popyt wewnętrzny, szczególnie w takich krajach, jak Niemcy i Włochy, wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Cotis podniósł też prognozy wzrostu gospodarczego w kilku dużych państwach europejskich. W Niemczech z 1,1% do 1,7%, w Wielkiej Brytanii z 3,1% do 3,4%, we Francji z 2% do 2,7% i we Włoszech z 0,9% do 1,3%.

Reklama
Reklama

Ekspert OECD bardzo dobrze ocenia Japonię. Tamtejsza gospodarka może - jego zdaniem - rozwinąć się w tym roku w tempie 4,4%, choć poprzednia prognoza mówiła o "tylko" 3-proc. zwyżce. To duża zasługa poprawiającej się sytuacji wewnątrz gospodarki. Np. wydatki kapitałowe japońskich przedsiębiorstw wzrosły w II kwartale aż o 10,7% - informował niedawno tamtejszy rząd.

USA nieco w tyle

Nieco gorzej wyglądają perspektywy gospodarki amerykańskiej. Według Cotisa, w tym roku po raz pierwszy od 2001 r., może się okazać, że wzrost gospodarczy w Japonii będzie szybszy niż w USA. OECD obniżyła prognozę wzrostu za Atlantykiem do 4,3%, z 4,7% w maju. Jako główne powody gorszej oceny amerykańskiej gospodarki ekspert OECD uznaje wciąż niewystarczający przyrost miejsc pracy. W lipcu i sierpniu przybywało za Atlantykiem miesięcznie średnio 104 tysiące etatów, podczas gdy w tym samym okresie rok temu było to 225 tysięcy. - Poza tym wciąż nie widać znaczących efektów cięć podatkowych wprowadzonych przez administrację prezydenta Busha - stwierdził Cotis.

Ceny ropy umiarkowanym

zagrożeniem

Główny ekonomista OECD nie obawia się negatywnego wpływu na gospodarkę i prognozy inflacyjne wysokich cen ropy. Uznał też, że Europejski Bank Centralny i Bank Japonii postępują odpowiednio, powstrzymując się na razie od podwyższania stóp procentowych. Jego zdaniem, jedynym dużym krajem, gdzie istnieje potrzeba zwiększenia oprocentowania, jest Wielka Brytania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama