Prawie 2 mld euro, które wyparowało z funduszy akcyjnych w ubiegłym miesiącu, to historyczny rekord - informuje firma Bundesverband Investment und Asset Management (BVI), która tę branżę monitoruje już od 1972 r. W sierpniu ub.r. sytuacja była zupełnie inna. Wówczas za naszą zachodnią granicą do funduszy inwestujących w akcje napłynęło netto 302 mln euro. Ogółem w pierwszych ośmiu miesiącach br. odpłynął netto kapitał w wysokości 3,7 mld euro, podczas gdy w analogicznym okresie 2003 r. było to 2 mld euro "na plusie".

- Lato na giełdzie frankfurckiej nie było najlepsze (od 1 lipca do 31 sierpnia DAX stracił 5,5% - przyp Ł.K.) i tu można upatrywać powodów, dla których inwestorzy wycofują się z funduszy akcyjnych - tłumaczy, cytowany przez agencję Bloomberga, Martin Theisinger, który prowadzi fundusz odpowiedzialny za inwestowanie w niemieckie akcje w ramach brytyjskiej grupy Schroders. Dlaczego jednak sierpień był najbardziej nieudany w historii. Powodem może być coraz mniejsze zaufanie Niemców do własnej gospodarki.

W sierpniu do funduszy obligacyjnych napłynęło netto 851 mln euro, do funduszy rynku pieniężnego 1,85 mld euro, a do funduszy nieruchomości 161 mln euro. Niemiecki rynek funduszy inwestycyjnych, wyceniany na 845 mld euro, jest drugim co do wielkości w Europie. Zdominowany jest przez fundusze należące do największych lokalnych banków, takich jak Deutsche Bank. W ostatnich latach pojawiły się też zagraniczne instytucje, takie jak brytyjskie Amvescap czy Schroders.

Bloomberg