Według Światowego Raportu Inwestycyjnego, przygotowanego przez ONZ, ubiegły rok kontynuował trzyletnią tendencję spadkową w napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). W 2003 roku ich wartość wyniosła 560 mld dolarów, czyli o 123 mld mniej niż rok wcześniej
Także Europa Środkowowschodnia odnotowała obniżkę wysokości inwestycji zagranicznych o 4 mld USD. W 2003 roku osiągnęły one wartość 27 mld USD.
Również w ośmiu państwach, które wstąpiły w tym roku do Unii, zaobserwowano spadek. Wartość BIZ w 2002 roku wyniosła 23 mld USD. - A w roku kolejnym już tylko 11 mld USD - powiedział Zbigniew Zimny z Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju. Za spadek napływu inwestycji w naszej części Europy odpowiadają przede wszystkim Czechy oraz Słowacja (łącznie 10 mld USD mniej). - Zakończyły się tam bowiem procesy prywatyzacyjne - tłumaczy Z. Zimny.
Z nowych członków Unii Europejskiej tylko Polska i Estonia wyłamały się z tendencji spadkowej. - Poziom inwestycji zagranicznych osiągnął w Polsce w 2003 roku 4,2 mld USD. Oznacza to wzrost o 100 mln USD - powiedział Z. Zimny.
W raporcie ONZ nasz kraj został przedstawiony jako front runner, czyli państwo, które będzie motorem Europy Środkowej, jeśli chodzi o napływ BIZ. Także korporacje zagraniczne uważają Polskę za najlepsze miejsce do inwestowania w tej części Europy.