Reklama

Dobre wyniki to nie wszystko

Notowania spółek spożywczych od ponad czterech miesięcy stoją w miejscu. I nawet rekordowe wyniki, nie są w stanie zmienić tej sytuacji.

Publikacja: 23.09.2004 08:16

Spółki spożywcze miały swoje pięć minut, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Indeks Przemysł Spożywczy wyliczany przez Parkiet najwyższą wartość w historii osiągnął 4 maja - 9 203 pkt. Teraz oscyluje wokół 8,5 tys. punktów. Z jednej strony, spadek notowań nie jest duży, z drugiej - stagnacja trwa już tak długo, że wcześniejszy trend nie ma znaczenia dla kierunku wybicia z konsolidacji.

Gorzej od rynku

Wykres oficjalnego indeksu giełdowego dla spółek spożywczych, w którym największy udział mają duże firmy, również od pięciu miesięcy tkwi w trendzie bocznym. Nie znaczy to, że w miejscu stoją notowania wszystkich przedsiębiorstw - największym wzięciem cieszy się w ostatnim czasie najmniejsza pod względem przychodów spółka w branży, Beef-San. To rekompensuje istotny spadek notowań Hoopa.

Spółki spożywcze znalazły się poza głównym nurtem zainteresowań inwestorów. W ostatnim miesiącu branżowe indeksy ledwo wychodzą na zero - w tym czasie WIG zyskał ponad 5%, WIRR więcej niż 10%. Na wykresie siły relatywnej, która mierzy zachowanie WIG Przemysł Spożywczy względem WIG, doszło do wybicia z konsolidacji w dół. Gorzej od Indeksu Cenowego zachowuje się również parkietowy Indeks Przemysł Spożywczy.

Jednym z głównych czynników, który zachęca inwestorów do kupowania akcji notowanych na GPW, jest wysoki wzrost gospodarczy. Tymczasem rezultaty spółek spożywczych nie należą do bardzo wrażliwych na tempo, w jakim rośnie PKB. Dlatego zainteresowanie koncentruje się na innych sektorach. Dodatkowo branża nie ma swojego przedstawiciela w indeksie WIG20.

Reklama
Reklama

Granica w tym samym

miejscu

Po wynikach drugiego kwartału granica między spółkami osiągającymi złe rezultaty i tymi, które potwierdzają dobrą formę, przebiega właściwie w tym samym miejscu. Na pozycji czarnej owcy bezkonkurencyjny jest Hoop. Skumulowana strata spółki zbliżyła się do 5 mln zł. Sekunduje mu Wilbo, które po czterech kwartałach na plusie, ponownie znalazło się pod kreską.

In plus w dalszym ciągu wyróżnia się Duda - przychody i zysk netto były na najwyższym poziomie w historii. Obydwie wielkości rosną od siedmiu kwartałów. Rekordy z pierwszych trzech miesięcy 2004 roku poprawił także Ekodrob, ale szczególnie na poziomie zysku netto to w dalszym ciągu zasługa jednego "wystrzałowego" raportu (z końca 2003 roku). Wprawdzie wyraźnie spadło tempo, w jakim rosną zyski Indykpolu, ale za to zwyżka przychodów miała najwyższe tempo od trzech lat. Również w tym wypadku rezultaty są najlepsze w historii. Po raz pierwszy zysk Rolimpeksu przekroczył 20 mln zł, a Wawelu 10 mln zł. Wawel jest liderem branży pod względem kolejnych kwartałów (8) z rosnącymi przychodami. Z kolei w przypadku Rolimpeksu ta pozycja w rachunku wyników wzrosła najbardziej (8,2%) od grudnia 2001 roku.

Są dwie spółki, które mogą zmienić "zaszufladkowanie". Na plus wyróżnił się Brok-Strzelec. Po bardzo głębokiej zapaści, przerwany został trend spadkowy w przychodach. To jednak jeszcze za wcześnie, żeby mówić o przełomie. Z kolei trzeciemu kolejnemu spadkowi zysku Kruszwicy towarzyszyło obniżenie przychodów.

Cała branża zanotowała 5-proc. wzrost przychodów, do 9,2 mld zł. Siódmy kolejny raz zwiększył się zysk netto i zbliża się do 400 mln zł. Tempo rozwoju sektora dyktuje Żywiec, który podobnie jak cała branża w tych dwóch pozycjach miał najlepsze wyniki w historii. To wyliczanie rekordów najlepiej potwierdza tezę, że trudno wskazać czynniki, które mogłyby rozruszać notowania. Być może coś zmieniłaby zmiana trendu na rynkach akcji na spadkowy.

Reklama
Reklama

Istotny spadek marż

Rozwój spółek spożywczych odbywa się kosztem marży brutto ze sprzedaży. Nigdy jeszcze wskaźnik ten nie spadał dwa kwartały z rzędu. 53,4% to najniższa wartość od końca 2001 roku. Główna odpowiedzialność za ten wynik spada na Żywiec, któremu marża ze sprzedaży spadła o 13 pkt proc. To jednak wciąż jest 169%, wynik ponad 50 punktów procentowych lepszy od Broka-Strzelca - jedynego giełdowego konkurenW trendzie wzrostowym znajdują się marże spółek cukierniczych - Mieszka i Wawelu, a także Broka-Strzelca, Indykpolu i Pepeesu. Stabilnie prezentuje się Sokołów. Natomiast zdecydowanie obniża się marża Rolimpeksu. Na koniec 2001 roku wynosiła 18,2%, teraz 11,3%. To najniższy wynik w historii.

Niekorzystne trendy

Inwestycjom w branżę spożywczą nie sprzyjają także niekorzystne trendy na giełdach zagranicznych. Indeks FTSE 350 Food Producers&Processors najwyższą wartość w tym trendzie wzrostowym miał w połowie kwietnia. Od tamtej pory jego wartość spadła o 10%, a zamknięcie sesji 20 września było najniższe w tym roku. Trend średnioterminowy jest spadkowy. Podobnie obniżają się notowania browarów. Europejski indeks tej branży wyliczany przez agencję Bloomberg spadł poniżej długoterminowej linii trendu wzrostowego. Zniżka, która rozpoczęła się pod koniec czerwca (czyli na starcie teoretycznie najkorzystniejszego dla spółek okresu), zabrała ponad 10% wartości indeksu. Nie lepiej jest też za Atlantykiem - notowania Anheuser-Busch, największego browaru na świecie (wartość rynkowa 41 mld USD), spadły do najniższego poziomu w tym roku. Nic nie pomogło, że Budweiser został oficjalnym piwem Manchesteru United.

Krótki przegląd branżowy

Beef-San - jeszcze w zeszłym tygodniu akcje notowane były po 4,42 zł (najwyżej od marca 2000 roku), ale teraz kurs jest już o 15% niższy;

Reklama
Reklama

Duda - w połowie kwietnia walory osiągnęły 133 zł - najwyższy poziom w historii - i od tamtej pory tkwią w trendzie bocznym;

Ekodrob - wsparcie na poziomie 7 zł zostało obronione, ale odbicie jest na razie na tyle słabe, że trend średnioterminowy wciąż jest spadkowy;

Hoop - w ostatnich 6 miesiącach akcje straciły połowę wartości - notowania są bliskie historycznemu minimum, sygnałów odwrócenia trendu nie ma;

Indykpol - wejście do Unii tylko na chwilę wyrwało notowania z wieloletniej stagnacji - wygląda na to, że trend boczny po prostu przeniósł się na wyższy poziom;

Jutrzenka - jeden z nielicznych papierów, który doświadczył letniej hossy - zwyżka notowań z 31 zł w połowie lipca do 43 zł na początku sierpnia sprawiła, że trend długoterminowy zmienił się na wzrostowy;

Reklama
Reklama

Kruszwica - kurs akcji nie może się podnieść po gwałtownym załamaniu na początku sierpnia, które było efektem publikacji rozczarowującego raportu za drugi kwartał;

Mieszko - po wprowadzeniu do obrotu akcji wyemitowanych po 1 zł, kurs znalazł się w trendzie spadkowym - dopiero na początku września notowania ustabilizowały się w okolicach 3 zł;

Pepees - na początku maja kurs akcji osiągnął 60 zł (najwyższy poziom od grudnia 1997 roku) i obrót papierami zamarł;

Rolimpex - długoterminowy trend wzrostowy zatrzymał się w połowie na poziomie 17,7 zł - po pięciu miesiącach korekty zapowiada się atak na ten opór;

Sokołów - trwające po 6 zł wezwanie na akcje na pewien czas zamroziło notowania;

Reklama
Reklama

Wawel - sierpniowe próby przekroczenia granicy 100 zł zakończyły się niepowodzeniem, ale notowania tylko nieznacznie oddaliły się od historycznego maksimum;

Wilbo - od szczytu z połowy kwietnia kurs obniżył się prawie o 50% zanim nastąpiło odbicie - przełamanie spadkowej linii trendu jest zapowiedzią lepszych czasów;

Żywiec - po wzroście do 443 zł pod koniec sierpnia zeszłego roku wykres kursu utknął w konsolidacji - z podobnego poziomu przed pięciu laty rozpoczął się długoterminowy trend spadkowy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama